Kuboll przyznam, sam nie trenowalem boksu w domu, ale trenujac na sekcji z poczatku troche czasu mi zajelo nabranie pewnych nawykow i wyeliminowanie bledow (opuszczanienie rak, brak skretow, slaba praca nog). Poprzez sparingi i walki zadaniowe wyrabiam sobie taktyke i myslenie podczas walki. Rok trenowania na tym twoim worku i kumplu na 99% nie dal by ci nim w pojedynku moim 4 miesiecznym stazem pod okiem trenera.
Jesli jednak dla zabicia czasu chcesz powalic w worek, bo boksem trudno to nazwac to mozesz, ale musisz sie liczyc z mozliwymi bledami w technice i kontuzjami (przyklad ktory mial miejsce niedawno. Jakiemus gosciowi krecilo sie przez tydzien w glowie po sparingu z kumplami bez ochraniaczy itd)
Jesli jednak dla zabicia czasu chcesz powalic w worek, bo boksem trudno to nazwac to mozesz, ale musisz sie liczyc z mozliwymi bledami w technice i kontuzjami (przyklad ktory mial miejsce niedawno. Jakiemus gosciowi krecilo sie przez tydzien w glowie po sparingu z kumplami bez ochraniaczy itd)