Szacuny
2
Napisanych postów
42
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
678
Poco bedziesz wywalał tyle pieniedzy na buty do silowni,lepiej zrobisz jak za te pieniadze jakies odzywki sobie kupisz. kup sobie jakies tanie skoki np.trampki cos wygodnego halowki czy cos takiego.
Im więcej potu na treningu,tym mniej krwi na ringu.
Szacuny
8
Napisanych postów
397
Wiek
32 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11076
swoją drogą - jaką buty robią różnicę na siłowni? raz ćwiczyłem w laczkach, raz w adidasach treningowych i nie widziałem wielkiej różnicy, więc ćwiczę w laczkach .
Szacuny
9
Napisanych postów
326
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
20967
moim zdaniem, autor dopiero pierwszy raz na silke idzie i mysli że jak będzie miał fajne buty to inni będą go podziwiać że pewnie dobry jest itp. hehe ja ćwicze w adidaskach z bazaru za 30 zl i gra gitara :) pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
81
Wiesz, właściwie wszystko zależy od tego jaki masz trening. Jeżeli akurat robisz więcej aerobów, a z żelastwem delikatnie, to jakieś lekkie adidaski dadzą radę. Natomiast jeżeli robisz masę, to ważne jest, żeby to były buty stabilne, z twardą podeszwą. Na większe ciężary już są takie śmieszne drewniaki z platformą :D
Szacuny
0
Napisanych postów
364
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2852
Mi się dobrze ćwiczy w samych skarpetkach, raczej wolałbym na boso ale nie da rady...ciężar rozkłada się równomiernie np przy MC jest to w miarę istotne przy większych ciężarach ale tak to nie robi różnicy. Dobre będą jakieś lekkie z mięką podeszwą butki dość "cienkie" aby stopa się nie pociła zbytnio i tyle. Zawsze można trenować w starych adidaskach
Zmieniony przez - UQASH w dniu 2009-11-19 16:59:18
W tych haniebnych czasach, ta gra stała się dla mnie religią...
Szacuny
0
Napisanych postów
364
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2852
Gwjazdor a zarezerwowałeś już miejsce na cmentarzu? Jakbym ja np. miał tak gdybać to w ogóle nie chodziłbym na siłownie bo w końcu prócz tego że talerz może mi upaść na nogę mogę opuścić sztangę prosto na czoło i doprowadzić się do zgonu itd...BA! w ogóle może powinno się zostawać w domu?! :D Chodziło o buty, zabezpieczenie przed urazem itd swoją drogą...
W tych haniebnych czasach, ta gra stała się dla mnie religią...