Jestem tu nowy, kłaniam się.
Czytam ten wątek i zastanawia mnie niska skuteczność uderzeń w walce wręcz.
Może lepiej zadać ich dużo, skoro z założenia są mało efektywne?
Podczas walk bokserskich w grubych rękawicach widać silną pracę ciałem zawodników, dzikie wkładanie całego ciężaru i szybkości w uderzenie. Wtedy są efekty zamroczenia przeciwnika po trafieniu w głowę.
Od pewnego czasu oglądam inne walki, i mam wrażenie że tam gdzie rękawice są cienkie w ogóle tego nie ma.
Okładający się goście wyglądają jakby przede wszystkim chcieli nie połamać sobie rąk, a wyrządzenie krzywdy przeciwnikowi stało na dalszym miejscu. Czy walą w twarz czy gdzie indziej w czaszkę, ruszają rękami ostrożnie.
Po co wkładać w uderzenie wielki zamach, skoro i tak przeciwnikowi nic zrobić nie można? Najwyżej zwichnąć sobie nadgarstek? Nawet potylicę przeciętny zawodnik ma jakby pancerną.
Poza oszpeceniem, zadaniem bólu, niezmiernie trudno bez rękawic spowodować poważniejszą krzywdę. Oddziaływanie ciosów zamyka się głównie w sferze psychiki uderzonego.
Takie odnoszę wrażenie.
Czytam ten wątek i zastanawia mnie niska skuteczność uderzeń w walce wręcz.
Może lepiej zadać ich dużo, skoro z założenia są mało efektywne?
Podczas walk bokserskich w grubych rękawicach widać silną pracę ciałem zawodników, dzikie wkładanie całego ciężaru i szybkości w uderzenie. Wtedy są efekty zamroczenia przeciwnika po trafieniu w głowę.
Od pewnego czasu oglądam inne walki, i mam wrażenie że tam gdzie rękawice są cienkie w ogóle tego nie ma.
Okładający się goście wyglądają jakby przede wszystkim chcieli nie połamać sobie rąk, a wyrządzenie krzywdy przeciwnikowi stało na dalszym miejscu. Czy walą w twarz czy gdzie indziej w czaszkę, ruszają rękami ostrożnie.
Po co wkładać w uderzenie wielki zamach, skoro i tak przeciwnikowi nic zrobić nie można? Najwyżej zwichnąć sobie nadgarstek? Nawet potylicę przeciętny zawodnik ma jakby pancerną.
Poza oszpeceniem, zadaniem bólu, niezmiernie trudno bez rękawic spowodować poważniejszą krzywdę. Oddziaływanie ciosów zamyka się głównie w sferze psychiki uderzonego.
Takie odnoszę wrażenie.
a do tego uderzenie bez rękawicy umożliwia większą precyzję ciosu.