alixiya a co mam powiedzic na to ze postanowilas wejsc do tego samego bagana co miliony odchudzajacych sie, obciac kalorie kady potrafi i jakos malo usiluje sie zastanowic czemu to ni edzila skoro takie banalem sie wydaje i czemu wszytscy nawet gdy schudna wracaja do swojej wagi...
w linkach podwieszonych masz wszytsko, problemem jest twoja dieta, ale nie jest on nie do przejscia ale trzeba troche pokabinowac.
zasada liczenia zapotrzebowania jest prosta wiec tutaj nie ma co kombinowac.
Licz, nie podalas swoich danych to sama musisz policzyc
teraz zakladasz 2gbialka/kg masy ciala (jak jest jej dosc duzo to na kg prawidlowej masy ciala i bede litosciwa

poniewaz bedzie ci trudno bez zwierzecych zrodel
bialka przyjmij 1,5gB/kg) i skladasz swoja diete z produktow ktore jesz sumujac ile czego musisz zjesc by ci wyszlo tyle bialka dziennie. reszta to co wyjdzie to beda wegle i tluszcz, brakujace kalorie do wyliczonego zapotrzebowania dobijesz tluszczem dodatkowym