Witam wszystkich forumowiczów. Na początek chce zaznaczyć, iż zakładam nowy temat, nie dlatego, że nie czytałem innych na ten temat, ale wyłącznie dlatego, że nie do końca znalazłem odpowiedź na nurtujące mnie pytania.
Generalnie mam problem ze zdobyciem masy mięśnowej m.czworogłoweo oraz dwugłowego uda, łydki bez ćwiczeń mam duże, wyrzeźbione i ładnie wyglądające ( być może zasługa treningów koszykowych )
Mój problem wygląda następująco:
- Chciałbym się dowiedzieć, czy na czworogłowe ud lepiej jest robić przysiady klasyczne, czy może hack-przysiady? ( w całym temacie mowa jest o masie )
- jakie jest najlepsze ćwicznie na masę mięśnia dwugłowego uda ( mam z tym problem, tym bardziej, że nie mam dostępu do maszyny na której wykonuje się uginanie), widziałem wiele propozycji przywiązywania sobie ciężarków do kostki, ale żadnej wypowiedzi na temat skuteczności uginania z ciężarem w ten sposób zamocowanym.
Moim głównym celem jest złapanie masy ud - a dokładniej o "napompowanie" ud ( nie chodzi tutaj o pompę potreningową, a o to, by uda nabrały taki pękaty, kształt - duże okrągłe a nie długie, smukłe) .
U wielu znajomych trenujących piłkę nożną widzę duże, napompowane uda... może właśnie o to chodzi? Może trzeba z treningów piłkarskich czerpać wzór do trenowania ud na siłowni?
Pozdrawiam.
Generalnie mam problem ze zdobyciem masy mięśnowej m.czworogłoweo oraz dwugłowego uda, łydki bez ćwiczeń mam duże, wyrzeźbione i ładnie wyglądające ( być może zasługa treningów koszykowych )
Mój problem wygląda następująco:
- Chciałbym się dowiedzieć, czy na czworogłowe ud lepiej jest robić przysiady klasyczne, czy może hack-przysiady? ( w całym temacie mowa jest o masie )
- jakie jest najlepsze ćwicznie na masę mięśnia dwugłowego uda ( mam z tym problem, tym bardziej, że nie mam dostępu do maszyny na której wykonuje się uginanie), widziałem wiele propozycji przywiązywania sobie ciężarków do kostki, ale żadnej wypowiedzi na temat skuteczności uginania z ciężarem w ten sposób zamocowanym.
Moim głównym celem jest złapanie masy ud - a dokładniej o "napompowanie" ud ( nie chodzi tutaj o pompę potreningową, a o to, by uda nabrały taki pękaty, kształt - duże okrągłe a nie długie, smukłe) .
U wielu znajomych trenujących piłkę nożną widzę duże, napompowane uda... może właśnie o to chodzi? Może trzeba z treningów piłkarskich czerpać wzór do trenowania ud na siłowni?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz