Witam, mam nadzieje ze nie zaczynam ktoregos z kolei tematu dotyczacego tego samego,chce zaczac wspomagajacy chudniecie treninig interwalowy 3 razy w tygodniu osoba ktorej treninigem sie kieruje (silowym) polecila interwalowy wspomagajaco uwaza ze powinien tak wygladac:
4 6 minut rozgrzewki wolny bieg
1 minuta maks wysilek
2 minuty wysilek na 50 %
i tak 3 razy cykl 1 min + 2 min,
po wszystkim 4 6 minut truchtu, ew chód.
czy to nie jest zle podejscie? wydaje mi sie ze minuta to za dlugo a interwalowy powinien raczej wygladac 10 sek maks/20sek wolniej i tak kilka razy. Czytalem oczywiscie o HIT ale jestem raczej poczatkujacy a bardziej trafne okreslenie to wracajacy do kondycji po przestoju i to dla mnie troszke za ciezkie :) Jesli ktos ma jakis dobry interwal rozpisany (bieganie) to prosilbym o wklejenie albo o jakas rade jak latwo sobie zaplanowac interwalowe.
4 6 minut rozgrzewki wolny bieg
1 minuta maks wysilek
2 minuty wysilek na 50 %
i tak 3 razy cykl 1 min + 2 min,
po wszystkim 4 6 minut truchtu, ew chód.
czy to nie jest zle podejscie? wydaje mi sie ze minuta to za dlugo a interwalowy powinien raczej wygladac 10 sek maks/20sek wolniej i tak kilka razy. Czytalem oczywiscie o HIT ale jestem raczej poczatkujacy a bardziej trafne okreslenie to wracajacy do kondycji po przestoju i to dla mnie troszke za ciezkie :) Jesli ktos ma jakis dobry interwal rozpisany (bieganie) to prosilbym o wklejenie albo o jakas rade jak latwo sobie zaplanowac interwalowe.
rzeźba koksie rzeźba
Krzysztof Piekarz