Witam ! Mam pewien problem.
Otóż robiąc przysiad odrywam piętę od ziemi, a kolana wypinam mocno do przodu. Tyłkiem niemal dotykam pięt, a stoję jedynie na tych przednich ,,poduszkach" i palcach.Zauważyłem że na wf koledzy nie odrywają pięt i po prostu się ,,zginają" do tyłu. Pytam się każdego jak to zrobic, a oni tak po prostu to robią, bez wysiłku. Gdy ja tak próbuje zrobic, to przechylam się do tyłu i spadam. Dodam tylko że to są najnormalniejsze w świecie przysiady, nie żadne trójboje itd. Stopy mam blisko siebie.
Co zrobic żeby normalnie wykonywac przysiady?? czy też może robię to dobrze? To jest kwestia jakiegoś przechylenia, innego układu stóp??? Proszę bardzo o odpowiedź ponieważ odrywając piętę tracę równowagę, przez co trudniej robi mi się przysiady, a ja postanowiłem wziąc się trochę za siebie i wzmocnic tyłek i nogi :)
Otóż robiąc przysiad odrywam piętę od ziemi, a kolana wypinam mocno do przodu. Tyłkiem niemal dotykam pięt, a stoję jedynie na tych przednich ,,poduszkach" i palcach.Zauważyłem że na wf koledzy nie odrywają pięt i po prostu się ,,zginają" do tyłu. Pytam się każdego jak to zrobic, a oni tak po prostu to robią, bez wysiłku. Gdy ja tak próbuje zrobic, to przechylam się do tyłu i spadam. Dodam tylko że to są najnormalniejsze w świecie przysiady, nie żadne trójboje itd. Stopy mam blisko siebie.
Co zrobic żeby normalnie wykonywac przysiady?? czy też może robię to dobrze? To jest kwestia jakiegoś przechylenia, innego układu stóp??? Proszę bardzo o odpowiedź ponieważ odrywając piętę tracę równowagę, przez co trudniej robi mi się przysiady, a ja postanowiłem wziąc się trochę za siebie i wzmocnic tyłek i nogi :)
Krzysztof Piekarz

