zyz, ja tyłam głównie od ww. Makarony, soki, owoce, słodycze, CHLEB, pierogi, wszystko związane z mąką i był tego taki efekt że
po 3 latach przytyłam z 60kg na 94


na CKD byłam przez pierwsze 10 kg, tzn jak schodzilam z 94-84. Potem bardziej low carb doszłam znów do 74. Nie będę się z Tobą kłócić na temat ketozy, ale ja własnie na CKD widzialam najlepsze u siebie efekty, w tym najszybciej spalał mi się
tłuszcz z brzucha. Problem w tym że miałam już dość sera żółtego, śmietany i masła
Co do "rzucania" się na jedzenie a raczej na ww , nie grozi mi to. Naprawde dostałam solidną szkołę w 1 fazie diety. Mam silną wolę, chcę ćwiczyć i wrócić do swojej wagi a raczej swoich obwodów.
Mam problem jak odchudzić najskutecznie ręce, plecy i brzuch. Areoby ok ile wlezie, na siłownie przy LC też przydałoby się wrócić.
Nie bede sie upierac przy swoim zdaniu bo nie jestem wszechwiedzaca i w koncu ja potrzebuje pomocy. Ale ja WIEM, CZUJĘ że ww nie są dla mnie...