Przed zawodami wszyscy zawodnicy odmierzają sobie rozbieg, bardziej doświadczeni robią to odliczając stopy i zaznaczają początek swojego rozbiegu jakimś małym przedmiotem (najlepiej podpatrz o co chodzi u innych).
Ty najprawdopodobniej będziesz musiał to zacząć za pomocą prób i błędów - zaraz napisze jak to zrobić.
i tak:
1)Szukasz czegoś charakterystycznego - załóżmy kamyk
2)Zaznaczasz sobie początek rozbiegu kamykiem (na początku w dowolnym, rozsądnym miejscu )
3)Przed rozpoczęciem konkursu będzie czas na to, aby znaleźć idealny dla siebie początek rozbiegu - na początku biegasz z zaznaczonego miejsca
nie zwracając uwagi na to, aby trafić w belkę, skup się na technice - rozbieg biegasz tak, aby prędkość była narastająca i nad belką była juz maksymalną, 3 ostatnie kroki robisz krótsze , schodzisz troche nizej i dynamit

- wybijasz się z nogi, którą masz lepszą.
4)Teraz bierzesz kolegę\trenera\przeciwnika i prosisz, aby popatrzył i powiedział skąd się wybijałeś - sprzed belki, zza, a moze idealnie trafiałeś - jeśli sprzed - przesuwasz kamyk do przodu - jeśli za - przesuwasz do tyłu - jeśli idealnie trafiałeś - nic nie zmieniaj
5) Teraz jesteś gotowy do konkursu - pamiętaj - jeśli palisz - przesuwasz nasz przykładowy kamyczek do tyłu! Wazne jest tez, aby kazdy rozbieg biegać tak samo, obawiam się, ze z tym moze być problem, ale poradzisz sobie
Chyba tak to obrazowo wygląda, pozdrawiam
Zmieniony przez - Cregg w dniu 2009-06-15 22:23:05