Do Gwarda: Nie wyrzeźbisz się tak jak podczas treningu kulturystycznego bo nie "dociskasz" stale tych samych mięśni w zaplanowany, celowy sposób. Spójrz na najbardziej znanych wspinaczy. Szczupli i zwinni. Mój były instruktor wspinaczkowy to szczupły facet, który nie ma jakoś
klaty wyrzeźbionej jak Apollo ale za to na przykładzie jego mięśni przedramion to można by tworzyć podręczniki medycyny

tak wyraźnie wszystkie widać. Co do pewnego źródła to jasne, że możesz zajrzeć na fora wspinaczkowe jak np.
www.climb.pl, www.abcwspinania.info lub
www.pza.org ale tam jak wyjedziesz z takim pytaniem to raczej nie spotkasz się z aprobatą, bo uznają Cię za całkowitego lamera, który będzie stwarzał zagrożenie dla siebie i innych. Lina fajna. Sam używam takich dwóch

Trzeba ją trochę porozciągać, bo na początku ma dużą skłonność do skręcania się. Jednak jej średnica to 10,2 mm a nie 10 mm jak napisałeś. Jak dobrze pamiętam to 3 lata temu została wybrana liną roku i choć niektórzy ludzie mają złe zdanie o tych linach i polecają Mamuty to ja jestem zadowolony. Optymalna wydaje się 60 m. Co do tekstu Gwarda, że lepiej pytać ludzi, którzy w tym siedzą, to powinienem się obrazić:-/. Jestem po kursie, każdy weekend siedzę w skałach z przyjaciółmi a większość mojego życia obraca się wokół wspinania i gór, w tym turystyki zimowej z elementami wspinaczki. Choć sam nie robię nadzwyczajnych dróg to znam niezłych kozaków co robią i wydaje mi się, że nawet na tym forum, w tym dziale nie udzielają odpowiedzi laicy... a przynajmniej mam taką nadzieję
