No i wszystko się wyjaśniło w sprawie ogłupienia. To nie były witaminy, batoniki czy słaba regeneracja. Okazało się że przegiąłem z ograniczeniem tłuszczy nienasyconych czego efektem było zachwianie równowagi hormonalnej. Co najważniejsze tłuszcz jest podstawowym budulcem testosteronu i odgrywa ogromną rolę w produkcji i rozdziale hormonów. Mi zabrakło testosteronu. Dlatego op 3 miechach treningu mięśnie nie urosły tylko stały się bardziej widoczne a sam chodziłem pognieciony. Od tygodnia zmieniłem dawki oleju i wszystko powoli wraca do normy.
Biger,faster,stronger,every day!
i muszę temu zaradzić. Próbowałem z magnesem aktualnie uzupełniam niedobory ale to nie wszystko ;/