A co sądzicie o uderzeniu łokciem?
...
A jaka jest różnica w uderzeniu łokciem,czy pięścią naćpanego osobnika,skoro efekt jest podobny?
Myślę tu o uderzeniach na twarz...
Myślę tu o uderzeniach na twarz...
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
...
"szyryfyry pierwsza akcje widzialem na zywo, zreszta to był moj kolega ktorego juz nie ma na tym swiecie [*] "
To Twój kolega, był niezłym wariatem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu
) w takim razie
QUEBLO - Co do Twojej opowieści. Moi 2 kumple, po pijaku zakładali się, kto pierwszy wyskoczy z pierwszego piętra u mnie w bloku i tak się stało, że skoczyli obydwaj
To Twój kolega, był niezłym wariatem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu
) w takim razie
QUEBLO - Co do Twojej opowieści. Moi 2 kumple, po pijaku zakładali się, kto pierwszy wyskoczy z pierwszego piętra u mnie w bloku i tak się stało, że skoczyli obydwaj

NO PAIN, NO GAIN
...
Heh robrajają mnie takie mity o naćpanych kolesiach, na których działają tylko duszenia. Nawet jeśli facet nie odczuwa bólu to i tak obrażenia pochłania takie same.Kilka razy zdarzyło mi się uczestniczyć w podobnych sytuacjach i takie rzeczy jak skakanie po głowie albo kopy na ryj do odcięcia działają na każdego ręcze wam za to, a i z pięści udało mi się raz odciąć nafukanego gnojka. Po za tym jak trafisz mocno w kichawę to ciężko jest później zatamowac krwawienie i tu delikwent ma problem. Nie podważam skuteczności grapplingu, ale na ulicy wolę stać na nogach i wszytsko dobrze ogarniać.A co do autora tematu jeśli 3 lata ćwiczysz mma i dajesz ćpunowi zabierać sobie jakieś rzeczy to pora chyba na zmiane dyscypliny. Jeśli raz ulegniesz w jego umyśle zawsze już będziesz jako ofiara pamietaj.pozdro
I TRUST ME
...
"jeśli facet nie odczuwa bólu to i tak obrażenia pochłania takie same.Kilka razy zdarzyło mi się uczestniczyć w podobnych sytuacjach i takie rzeczy jak skakanie po głowie albo kopy na ryj do odcięcia" - jeśli koleś dał ci poskakać sobie po głowie to:
a) wciągał cukier puder a nie amfetaminę
b) miał naście lat i stosowną do tego masę ciała, czyli był to tzw. "szczur"
c) ty byłeś z paroma kolegami
d) on nikomu tak naprawdę nie chciał zrobić krzywdy
Albo wszystko powyższe naraz.
Generalnie - pewnie, naćpanie się amfą nie powoduje odporności na daleko posunięte uszkodzenia głowy i mózgu - np. spuszczenie betonowego klocka czy kilkukrotne uderzenie płytą chodnikową. Dobrze wykonany suples o asfalt też zapewne jest w stanie ćpuna uspokoić. Tylko takie środki to odrobinę przesada w sytuacji gdzie koleś nie zagraża bezpośrednio zdrowiu czy życiu a usiłuje jedynie przeprowadzić ( nieudolnie ) rozbój.
a) wciągał cukier puder a nie amfetaminę
b) miał naście lat i stosowną do tego masę ciała, czyli był to tzw. "szczur"
c) ty byłeś z paroma kolegami
d) on nikomu tak naprawdę nie chciał zrobić krzywdy
Albo wszystko powyższe naraz.
Generalnie - pewnie, naćpanie się amfą nie powoduje odporności na daleko posunięte uszkodzenia głowy i mózgu - np. spuszczenie betonowego klocka czy kilkukrotne uderzenie płytą chodnikową. Dobrze wykonany suples o asfalt też zapewne jest w stanie ćpuna uspokoić. Tylko takie środki to odrobinę przesada w sytuacji gdzie koleś nie zagraża bezpośrednio zdrowiu czy życiu a usiłuje jedynie przeprowadzić ( nieudolnie ) rozbój.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
...
Amfetamina to nie jest magiczny proszek po którym jesteś niezniszczalny i masz niewiadomo jaką moc.Kto próbował ten wie.Co do twoich hipotez to w walce 1 na 1 też można kogoś butować to chyba oczywiste i nie każdy rzuca się z pianą na ustach na ciebie jak obskakuje z reguły stara się chronić twarz(taki odruch)A jak trafisz na dobrze na punkt to każdego odetniesz nie ważne na czym by nie był.Po za tym amfetaminowe ćpuny kojarza mi się raczej z chudzielcami, poważne osoby nie tykają ścierwa. ja też nie jestem za tym żeby kogoś katować do nieprzytomności ale nigdy nie wiadomo do jakiej sytuacji zostanie się zmuszonym.
I TRUST ME
...
Przykład nr 2.
Widać nie dotarło.
2 instruktorów C56...waga ok 120 każdy...
Ćpunek...mały...pokurcz...
Panowie nie dawali z nim rady, nawet jak siedzieli na nim we 2, to koleś wstawał. Są różne dragi, amfa to pikuś przy opiatych.
Zdaje sobie sprawę, że można wy***ać i kolo zrezygnuje, ale trzeba pamiętać, że kolo na opiatych jest całkowicie znieczulony, 90% że może mieć HIV, AIDS itd. Każde uderzeni to możliwość rany i zarażenia.
Ja tam wole dusić, tak samo jak masa innych ludzi, którzy mieli do czynienia z ćpunami z marginesu.
Widać nie dotarło.
2 instruktorów C56...waga ok 120 każdy...
Ćpunek...mały...pokurcz...
Panowie nie dawali z nim rady, nawet jak siedzieli na nim we 2, to koleś wstawał. Są różne dragi, amfa to pikuś przy opiatych.
Zdaje sobie sprawę, że można wy***ać i kolo zrezygnuje, ale trzeba pamiętać, że kolo na opiatych jest całkowicie znieczulony, 90% że może mieć HIV, AIDS itd. Każde uderzeni to możliwość rany i zarażenia.
Ja tam wole dusić, tak samo jak masa innych ludzi, którzy mieli do czynienia z ćpunami z marginesu.
Niebo woła, ziemia przyciąga.
...
warchief - nie ucz
Nie ty jeden miałeś uliczne przypadki czy styczność z amfetaminą.
Powtórzę - nie widzę sytuacji kiedy dobrze nafutrowany i agresywny ćpun daje Ci sobie skakać po głowie leżąc dostatecznie długo na ziemi. Chyba że zaszły okoliczności które wymieniłem wcześniej lub już go rozłożyłeś a skaczesz mu po głowie dla własnej przyjemności.
Puchatek - zgadzam się, według relacji osób które miały przyjemność "uspokajać" kolesi po PCP to amfa to przy tym pikuś.
Zmieniony przez - mlkv w dniu 2009-05-05 17:51:00
Nie ty jeden miałeś uliczne przypadki czy styczność z amfetaminą.
Powtórzę - nie widzę sytuacji kiedy dobrze nafutrowany i agresywny ćpun daje Ci sobie skakać po głowie leżąc dostatecznie długo na ziemi. Chyba że zaszły okoliczności które wymieniłem wcześniej lub już go rozłożyłeś a skaczesz mu po głowie dla własnej przyjemności.
Puchatek - zgadzam się, według relacji osób które miały przyjemność "uspokajać" kolesi po PCP to amfa to przy tym pikuś.
Zmieniony przez - mlkv w dniu 2009-05-05 17:51:00
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
...
A jak trafisz na dobrze na punkt to każdego odetniesz nie ważne na czym by nie był.Po za tym amfetaminowe ćpuny kojarza mi się raczej z chudzielcami, poważne osoby nie tykają ścierwa.
to "popularny" środek pobudzający. Pobudzić się nim lubią nie tylko ćpuny
to "popularny" środek pobudzający. Pobudzić się nim lubią nie tylko ćpuny

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
układy GTF
Następny temat