Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Świetny występ Marcina !!!
"Dajcie mu pieniądze! Tyle ile zechce!", krzyczeli amerykańscy komentatorzy o grze Marcina Gortata. Nieważne jak potoczą się dalsze losy Orlando Magic w tegorocznych play-offach - Polski środkowy swoją postawą we wczorajszym meczu prawdopodobnie zapewnił sobie nowy kontrakt w NBA!
Pod nieobecność zawieszonego Dwighta Howarda, Gortat był jednym z najlepszych graczy "Magików" w wygranym przez nich czwartym i ostatnim meczu pierwszej rundy play-off przeciwko Philadelphia 76'ers. Magic awansowali do drugiej rundy, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą pary Boston Celtics - Chicago Bulls (3-3).
Brak Howarda, gwiazdy Orlando, nie przeszkodził koszykarzom Stana Van Gundy'ego wygrać w decydującym meczu na trudnym terenie w Filadelfii i zakończyć serię 4-2.
Polak rozpoczął spotkanie od agresywnej gry na tablicach i już w pierwszej kwarcie miał na koncie sześć zbiórek. Jedna z zebranych przez Gortata piłek w ataku i jego celna asysta otworzyły pozycję do rzutu Rashardowi Lewisowi (29 pkt.), a Magic po pierwszych 12 minutach prowadzili już 30-19.
Mimo tego, że koledzy Gortata nie zauważali go w ataku, to Polak nadal spisywał się dobrze w grze obronnej. Znani z zamiłowania do penetracji podkoszowych koszykarze 76'ers tym razem trzymali się z dala od kosza.
Trzecia kwarta była już jednak spektaklem polskiego centra, a amerykańscy komentatorzy raz po raz podkreślali jego znakomitą postawę. Gortat rozpoczął drugą połowę od efektownego wsadu, by dalej zdobywać punkty rzutami z półdystansu. Jego aktywna gra po obu stronach parkietu pozwoliła Magikom zatrzymać szarżę gospodarzy i utrzymać bezpieczną przewagę.
W czwartej kwarcie Gortat zaliczył kilka przechwytów, zebrał kilka kolejnych piłek, a Magic nie mogli czuć się zagrożeni aż do ostatniego gwizdka i ostatecznie wygrali 114-89. Polak spędził na parkiecie aż 40 minut i 18 sekund - najwięcej spośród graczy Orlando. Zdobył 11 punktów i zaliczył aż 15 zbiórek, przechwytując piłkę 4 razy.
Znakomita gra Gortata w drugiej połowie na pewno zapadła w pamięć nie tylko polskim kibicom, ale i menedżerom klubu z Florydy odpowiedzialnym za negocjacje w sprawie nowego kontraktu dla Polaka. Zdjęcie naszego środkowego już kilka minut po meczu znalazło się na oficjalnej stronie NBA!
źródło: wp.pl
GO MARCIN...GO
Zmieniony przez - dziki_00 w dniu 2009-05-01 10:35:08
Szacuny
71
Napisanych postów
34677
Wiek
34 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
434599
Zawodnicy Los Angeles Lakers zdeklasowali Orlando Magic 100:75 (22:24, 31:19, 29:15, 18:17) w pierwszym starciu finału koszykarskiej ligi NBA. Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. W drużynie gości wystąpił Marcin Gortat - tym samym środkowy "Magików" został pierwszym Polakiem w historii, który zagrał w wielkim finale NBA.
Marcin Gortat w swoim pierwszym występie w finale NBA na parkiecie spędził ponad 20 minut. W tym czasie zdobył 4 punkty, zanotował 8 zbiórek, 4 bloki i 2 przechwyty.
Historyczny moment, pierwszy Polak w finale NBA
W życiu znam się na dwóch rzeczach, na pokerze i na ludziach, dlatego nie przegrywam...