Po pierwsze, nikt nie poleca HIITA czy interwałów (to nie to samo) początkującym
aeroby super mają mase zalet, ale nie są najoptymalniejszą formą spalania tkanki tłuszczowej.
Jeśli chodzi o ilość spalonych kcal (w całej sesji, nie w przeliczeniu na jednostkę czasu), to więcej spalisz podczas 60min sesji cardio, niż podczas sesji interwałów, wliczając EPOC.
jeśli chodzi o procentowy udział spalanej tkanki tłuszczowej podczas aero jest on największy. Zgadza się, ale tylko jeśli chodzi o procenty, ale nie rzeczywistej ilości w gramach !
Wiadomo od bardzo dawna, że by schudnąć, trzeba zmusić organizm by spalał jak najwięcej kalorii, ale . . . nie tylko podczas ćwiczeń ale też i w ten czas gdy nie ćwiczymy, bo warto zauważyć, że nie ćwiczymy 23 h a ćwiczymy dajmy na to jedną dziennie.
Podstawa to zwiększenie EPOC o którym wspominałeś, ale zapomniałeś o kolejnej ważnej sprawie w odchudzaniu przyroście LBM
Dobrze wspomniałeś że aero nie wpływają na EPOC w zasadzie wogóle, na LBM wpływają negatywnie (katabolizm).
Kolejna sprawa, której nie poruszyłeś, to zaadopotowanie organizmu do danej formy ćwiczeń. W przypadku aero w zasadzie po paru sesjach już organizm jest zaadoptowany, czyli przyjmując jak ćwiczyliśmy 60 min aerobów, po paru sesjach spalamy zdecydowanie mniej kalorii (również tłuszczu) w tym samym czasie, przez co musimy aeroby wydłużać by przynosiły efekt taki jak pare sesji temu, co powoduje tym samym większy katabolizm mięśniowy, poprostu nie prowadzi to do niczego.
Nam zależy na zmaksymalizowaniu EPOC i LBM dla jak najlepszego spalania tłuszczu, czyli zależy nam na intensywności a im intensywniejsza praca mięśni tym większe jest EPOC i LBM.
Szczerze Radosuaf, nie ma szans by aeroby były lepsze od intensywnych ćwiczeń typu interwały czy HIIT, a już nie wspominam o siłowni.
Jeśli chodzi o spalanie kcal, najlepsze są obwody lub FBW, co oznacza trening nóg jakieś 3x w tygodniu. Taki trening nie koliduje z aero. Wprowadzając interwały musisz zmniejszyć intensywność treningu nóg, co oznacza mniej spalonych kcal podczas treningu siłowego.
Trenując FBW robisz na nogi 2-3 serie na treningu, robiąc 24 h przerwy między treningiem FBW a HIITEM nie ma żadnego problemu by go wykonywać, nie wiem czemuż, miałbym zmniejszać intensywność treningu nóg.
Choć zdaje sobie sprawe, że zdrowie nie każdemu pozwala wykonywać poprawnie HIIT i o wiele lepszym rozwiązaniem dla nich będą aeroby, to jednak nie ma szans by lepszym rozwiązaniem w przypadku redukcji tkanki tłuszczowej były aeroby. Odnosze się tutaj tylko do tkanki tłuszczowej, pomijam kwestie zdrowotne.
Zmieniony przez - Rothen w dniu 2009-04-23 22:59:07