ja tez konczylem reso dziennie. Jezeli zwiazesz swoja przyszlosc z Policja lub innymi sluzbami to wyksztalcenie ogromnie ci sie przyda. Na tych studiach wszystko jest wazne nie ma przedmiotow nie waznych musisz bys wszechstronnie "obity" aby dobrze oddzialywac w srodowisku.
ja doskonale pamietam ze 9/10 wylkoadowcow to "teoretycy" nic innego poza pisaniem ksiazek i liczeniem slupkow nie robili
Wybieraj najciezsze praktyki(opiekunowie praktyk to przewaznie ludzie z doswiadczeniem, u mnie mieli niewysoki stopnie naukowe ale "zjedli zeby na robocie"): zaklady karne poprawczaki schroniska dle nielatow, a szybko zorientujesz sie czy sie nadajesz Jezeli bedziesz sobie radzil z "gangusami" i rzezimieszkami i nie dasz sie im omotac, bedziesz znal granice to jestes doskonalym kandydatem do sluzby.
Aha mo i oczywiscie sport, najlepiej jakies walki ale nie koniecznie, obijesz sie na sluzbie ale musisz byc w dobrej kondycji.
P.S co do jezdzenia na "akcje" to nie jest tak hooop siup, czasami tam bywa wolna amerykanka(Magdalenka, Parole) przyklady moich kolegow i braci, wybite zeby, oodklejone siatkowki oka, uciete palce, otwarte zlamania, wstrzasnienia, wielkorotne zlamania z przemieszczeniem przegrody i kosci nosa,
pekniete zebra, utraty przytomnosci, urazy kregoslupa, ogolne deformacje twrzoczaszki, co za tym idzie dlugotrwale rehabilitacje, rekonwalescencje i fizykoterapie. W patrolu i na meczu nie ma takich akcji(nie chce przez to powiedziec ze nic sie nie dzieje bo ta sie zawsze cos dzieje ) na jakie jezdza(rzadko ale z "klasa")"operacyjniaki", tu juz jest jazda z powaznymi "zbójami" dla ktorych jest albo albo, albo wiezienie albo moze sie uda i ucieknie.