Ponad 3 tygodnie temu, wypięta narta uderzyła mnie w w bok kolana po wewnętrznej stronie. Po urazie jeżdziłem jeszcze z 1,5h, noga jeszcze zbyt nie dokuczała. Dopiero wieczorem pojawiła opuchlizna dookoła kolana blokująca ruch. Po dwóch dniach zgłosiłem się na pogotowie, prześwietlenia nic nie wykazało, lekarz stwierdził stłuczenie i wysłał do ortopedy..
Ortopeda poszarpał mi nogę i przepisał Fastum i stwierdził "uraz o charakterze mięśniowym" cokolwiek to znaczy.
Teraz po 3 tygodniach kolano jest nadal, mniej lub więcej opuchnięte, czasem przy skręcie czuć dość mocne ukłucie, podczas siedzenia ból przypominający drętwienie łydki. Kolano jest zdecydowanie cieplejsze od zdrowego. Czasem coś strzyknie. Nie boli przy nacisku w jakiiekolwiek miejsce.
Czytałem że stłuczenia kolana leczy się nawet 6 tygodni ale czy leczenie polega tylko na czekaniu? Powinienem się zgłosić do innego lekarza? Zostaje mi teraz prywatna wizyta i nie stac mnie żebym zapłacił za powiedzenie mi tego samego co poprzedni..
Co moge robic sam?
Ortopeda poszarpał mi nogę i przepisał Fastum i stwierdził "uraz o charakterze mięśniowym" cokolwiek to znaczy.
Teraz po 3 tygodniach kolano jest nadal, mniej lub więcej opuchnięte, czasem przy skręcie czuć dość mocne ukłucie, podczas siedzenia ból przypominający drętwienie łydki. Kolano jest zdecydowanie cieplejsze od zdrowego. Czasem coś strzyknie. Nie boli przy nacisku w jakiiekolwiek miejsce.
Czytałem że stłuczenia kolana leczy się nawet 6 tygodni ale czy leczenie polega tylko na czekaniu? Powinienem się zgłosić do innego lekarza? Zostaje mi teraz prywatna wizyta i nie stac mnie żebym zapłacił za powiedzenie mi tego samego co poprzedni..
Co moge robic sam?
Krzysztof Piekarz