Szacuny
0
Napisanych postów
94
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
731
WItam, chcialbym sie dowiedziec jaki wpływ ma alkohol na pozniejsza gre ? tzn czy po 1-2 malych piwkach bd gorzej przygotowani do meczu ? Jutro chcialbym pojsc z kolegami (rano) a w sobote o 11 mam mecz ldatego nie wiem czy sobie na to pozwolic ;)
Szacuny
34
Napisanych postów
14568
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53165
można przegrać mecz to się zdarza, ale po meczu możesz stanąć przed lustrem i powiedzieć zrobiłem wszystko aby ten mecz wygrać. Picie piwa dzień przed meczem na pewno nie pomoże w odpowiednim przygotowaniu, jeżeli chcesz grac poważnie w piłkę nie możesz pić alkoholu kilkanaście godzin przed meczem. Oczywiście nie każdy poważnie będzie grał w piłkę i to nie zawsze zależy od picia, ale piwo w dobrej grze na pewno nie pomaga. Może być tak że wypijesz piwo przed meczem i zagrasz super mecz ale chodzi o sam fakt o podejście do tego co się robi.
Zmieniony przez - bodymaker w dniu 2009-03-27 11:42:36
Szacuny
4
Napisanych postów
218
Wiek
128 dni
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3021
U mnie w drużynie w 6 lidze, to na mecz zawsze ktoś przyjdzie nawalony. Ale sytuacja z piciem browara przed meczem już mnie całkiem rozłożyła na łopatki . A tak szczerze mówiąc to zależy ile wypijesz, bo jak nie dasz rady wstać to wątpię żebyś pomógł coś drużynie. Zreszta jak grasz amatorsko i nie wiążesz z tym przyszłość to można pic bawić się i grac byle by nie podawać do własnego bramkarza bo to może skończyć się tragicznie..
Szacuny
87
Napisanych postów
10222
Wiek
4 lata
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
44368
byle by nie podawać do własnego bramkarza bo to może skończyć się tragicznie..
btw kiedys z głupoty wypiłem przed meczem 2 setki,pamiętam ze pierdyknałem z nożyc w poprzeczke z ok 20 metrów ale to byla jedyna udana zagrywka i w przerwie zostałem zmieniony
12 spampostów w suplach i MMA
15 w odżywianiu
dlugo dlugo nic...
DOPING - spampost nr 100 <brawo>
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
48
Ja lubię zabalować przed meczem ale nie że się nawalić w trupa tylko ze 2 piwka i nic nie pamiętać.I nie za późno wrócić do domu żeby się wyspać. Ja podchodzę do piłki poważnie i jak dla mnie zabawić się przed meczem to nic złego. Jestem bardziej pewny siebie. Ale ja w ogóle lubię się pobawić więc może to tylko tak na mnie działa. Ale są nawet tacy piłkarze którzy bawią się przed meczem. np. Robinho