Jest zasada, że nie powinno się podawać do bramkarza piłki w światło bramki,
a prawda jest taka, że to pjerdolenie ludzi co w życiu nigdy w piłkę nie grali,
i nie mówcie, że to jest błąd Żewłakowa, bo jak ja bym miał na plecach 2 obrońców i w bramce, bądź co bądź świetnego bramkarza,
to zrobiłbym to samo co Michał i zaufał mu, że klopsa nie popełni.
A Boruc nie był atakowany, w momencie gdy dostawał piłkę napastnik Irlandii był na 20 metrze, przyjęcie - wybicie choćby na aut - proste jak drut.
a prawda jest taka, że to pjerdolenie ludzi co w życiu nigdy w piłkę nie grali,
i nie mówcie, że to jest błąd Żewłakowa, bo jak ja bym miał na plecach 2 obrońców i w bramce, bądź co bądź świetnego bramkarza,
to zrobiłbym to samo co Michał i zaufał mu, że klopsa nie popełni.
A Boruc nie był atakowany, w momencie gdy dostawał piłkę napastnik Irlandii był na 20 metrze, przyjęcie - wybicie choćby na aut - proste jak drut.

Ciekawe jak to w meczu z San Marino będzie, bo jak z nimi nie wygramy to chyba głowa Leo poleci