Szacuny
13
Napisanych postów
1210
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
48553
To zalezy, napewno u mnie nierobi sie sparow na 100%, poniewaz mam zazwyczaj raz w tyg sparingi, wiec takie cos zakonczyłoby sie kontuzjami wielu chłopakow, przez co niebyłoby z kim walczyc w nastepnym tyg.
Raczej do sparingow podchodzi sie na luzie, co nie znaczy ze sa one lekkie, bardziej kładzie sie nacisk na technike, ale nieraz mam rundy "zapierd**-napier***"
Szacuny
68
Napisanych postów
1815
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35261
Jak gośc dostanie czysty cios to lecicie z nim dalej czy basta żeby doszedł do siebie? Jak widzę że jest ,,napoczęty'' to odpuszczam, bo po co wtedy przyciskać jak ani ja ani on się nic nie nauczymy
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
Szacuny
31
Napisanych postów
1359
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
22410
To dobrze sparujecie.Tylko właśnie nie z każdym da się dobrze technicznie posparować.Często trafi się narwaniec i już zapomina się o technice tylko idzie się na wymiane.
Szacuny
21
Napisanych postów
374
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5113
Jezi - o technice nie można zapominać.To sa wyuczone ruchy ,powtarzane x razy.Tak jak nauczysz się ich na treningu,tak będziesz ich używał w walce.Wniosek nasuwa się sam.
Szacuny
4
Napisanych postów
322
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3321
jak się trafi narwaniec, który się od razu podpala to wtedy nie odpuszczam ręki - zamiast na głowę, to takiego krewkiego zawodnika staram się czysto trafić pod żebra albo na wątrobę od razu zaczyna się luźny sparing na 30% hehe