Na pewno przygotowanie bokserskie nie nalezy do najlatwiejszych i mysle, ze nikt kto z takim treningiem mial cos do czynienia by tak nie powiedzial. Samo przygotowanie najczesciej zalezy jednak od trenera, nie od sportu. Wg mnie im sport jest bardziej kompleksowy, tym wiecej wymaga od zawodnika. Przyklad? Sprobuj (najlepiej w pelnych ochraniaczach) walczyc z zawodnikiem, ktory stosuje duzo tajskiego klinczu, lacznie z obaleniami- kilkukrotne wstawanie po upadkach, to jedna z najmniej przyjemnych rzeczy, jakie mnie spotkaly.
lołasy bolą ale nie aż tak
w takim razie zapewne nigdy Ci nikt porzadnie nie skopal ud, albo masz slaba pamiec.
Uwierz mi- dostalem mocno w glowe, naprawde mocno- to chwilowe.
Kilka low kickow bitych w jedno miejsce na udzie to czasem bol przez tydzien uniemozliwiajacy poprawne chodzenie.
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Moj dziennik crossfit:
http://www.sfd.pl/Dziennik__Z_crossfitem_po_formę-t857818.html
ból jakich mało.
Torres gwarantuje ci że po 1 mocnym sierpie lub prostym od dobrego boksera padłbyś na glebe
Method ty żartujesz , powiedz że tak
Umówcie się najpierw z jakimś dobrym thaiboxerem i niech kopnie silnego low kicka Zróbcie to samo z dobrym bokserem z tym że nastawcie twarz i niech was huknie silnym prostym lub hakiem ( wasz wybór) Opiszcie co bardziej bolało
Aha przeczytajcie ten art co go wyżej zamieściłem
Chłopie zrób tak jak napisałem wyżej i opisz to. Pamiętaj wystawiasz buzke bez kasku i szczęki i twój silniejszy kolega uderza Cię z całej siły
Mało widziałem KO po low kickach, ( widziałem ale mało żebyś zrozumiał i nie wysyłał mi linków z youtube
Więc albo nie dowidze albo jesteś kretynem