Robię od początku roku tradycyjne FBW (3x w tygodniu, całe ciąło, wolne cięzary). Dosyć mocno daje w kośc ten trening i trochę się nudzi. No i brakuje mi ćwiczęń izolowanych, którymi super mogę spompować dany mięsień. Wykminiłem taką modyfikację, że dzileę ciało na dwa treningi i wykonuje je na przemian co drugi dzień lub 2 dni treningu, 1-2 dni przerwy i znowu dwa z trneingiem (zalęzy od ilości wolnego czasu)
Podził jest według mięsni wspoólpracujących czyli:
TRENING 1 : klata, bary, tric
TRENIG 2 nogi, plecy, bice
Treningi będa wyglądały tak że na każda grupę robie jedno ćwiczenie złożóne i jedno izolowane. Ilość serii zależna od wielkości grupy. Na duże 6-8 na małe 5-6 serii. Co sądzicoe o taklim treningu?
Podził jest według mięsni wspoólpracujących czyli:
TRENING 1 : klata, bary, tric
TRENIG 2 nogi, plecy, bice
Treningi będa wyglądały tak że na każda grupę robie jedno ćwiczenie złożóne i jedno izolowane. Ilość serii zależna od wielkości grupy. Na duże 6-8 na małe 5-6 serii. Co sądzicoe o taklim treningu?
Here we stand or here we fall, history won't care at all...
Krzysztof Piekarz