Szacuny
0
Napisanych postów
2347
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
8503
Norwegowie o meczu z Polską: sędziowie nas załatwili. To ich wina
Norwescy piłkarze ręczni nie mogą się otrząsnąć po wtorkowej porażce w chorwackim Zadarze z Polską 30:31, która wyeliminowała ich z walki o medale mistrzostw świata. Zrzucają winę na sędziów, którzy ich zdaniem nie odgwizdali dwóch karnych pod koniec meczu.
- Sędziowie nas załatwili. To ich wina, że przegraliśmy. Były dwa pewne karne w ostatnich minutach i nie odgwizdali ich i z tego powodu przegraliśmy. Niech jeszcze raz przejrzą zapis spotkania i nauczą się dobrze regulaminu - powiedział Johnny Jensen. Podobne zdanie mają wszyscy norwescy szczypiorniści .
Szwedzki trener norweskiej reprezentacji Robert Hedin uspokaja swoich piłkarzy. - Niech twierdzą, że należał im się karny, lecz przecież Polacy też z łatwością znajdą przynajmniej dwie sytuacje w meczu kiedy powinni mieć karnego - powiedział szkoleniowiec.
Norweskie media oceniają, że Norwegowie nie wytrzymali stresu i zagubili się pod koniec meczu.
- Tak się składa, że zawsze przegrywamy najważniejsze mecze. Zamiast o medal teraz będziemy grać o dziewiąte miejsce - pisze dziennik "Verdens Gang".
- Na dwie minuty przed końcem Norwegia prowadziła dwoma bramkami i po raz pierwszy w historii awansowała do półfinału MŚ. Wystarczyło tylko obronić tę przewagę, lecz słowo "wystarczyło" w przypadku Norwegów jak zwykle jest niemożliwe - napisał "Aftenposten".
- Nie tylko nam było przykro. Na 14 sekund przed końcem było 30:30 i Niemcy musieli wrzeszczeć z radości przed telewizorami, ponieważ wynik im bardzo odpowiadał. Za chwilę po strzale Siódmiaka chyba wpadli w płacz tak jak my - dodaje "Aftenposten".
- Norwegia miała trzy piłki meczowe, lecz żadnej nie wykorzystała. Kiedy mieli wygraną już w kieszeni, ta okazała się dziurawa. Wysocy, silni i trafiający Polacy wyraźnie byli głodni miejsca w półfinale, od początku do końca i sprawili, że pozostały nam tylko łzy w oczach - napisał dziennik "Dagbladet".
"Verdens Gang" podkreśla, że w nocy po meczu do internetowej redakcji napłynęło ponad 500 wzruszających listów do norweskich piłkarzy. - Słowa uznania nadeszły nie tylko z Norwegii, lecz także z Danii, Szwecji, a nawet z Polski, której kibice w swoim szale radości poświęcili trochę czasu doceniając przeciwnika.
Szacuny
71
Napisanych postów
34677
Wiek
34 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
434599
- Niech twierdzą, że należał im się karny, lecz przecież Polacy też z łatwością znajdą przynajmniej dwie sytuacje w meczu kiedy powinni mieć karnego - powiedział szkoleniowiec.
Widać, że człowiek na poziomie...
W życiu znam się na dwóch rzeczach, na pokerze i na ludziach, dlatego nie przegrywam...
Szacuny
45
Napisanych postów
24518
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
75482
Norwegowie robią z siebie wiecznych przegranych, a przecież końcówka meczu z Niemcami nie była dla nich pechowa, więc niech przestaną pisać że jak zwykle przegrali czy coś
Polacy wywalczyli sobie miejsce w półfinale i nie ma dyskusji na ten temat
Szacuny
19
Napisanych postów
16971
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
87966
Norwegom wyraźnie brakuje jeszcze doświadczenia i zimnej krwi w końcówkach spotkań. Bliscy wykorzystania tego byli Niemcy, chwała naszym chłopakom że wierzyli do końca i dokonali cudu.
A przyznam, że przez większość drugiej połowy miałem wczoraj czarne myśli i przypominał mi się przegrany ćwierćfinał Igrzysk w Pekinie z Islandią. Ale raz jeszcze okazało się że zawsze trzeba walczyć do samego końca.
Jeżeli chodzi o półfinał to presja będzie na Chorwatach, oni przed własną publicznością "muszą" zdobyć złoto. My możemy zagrać na luzie, nie mamy już nic do stracenia, to właściwie cud że jesteśmy w półfinale. A na luzie potrafiliśmy zagrać świetne mecze z Danią i Serbią. Jeśli powtórzymy taki występ to możemy pokonać każdy zespół na świecie.
Obawiam się tylko sędziowania, bo w piłce ręcznej często ściany pomagają gospodarzom i to może być nasz największy problem.