liszyn w 100% się z Tobą zgadzam.
Przed perwszym egzaminem zawsze jest najwięcej nerwów, ale nie ma się czego obawiać.
Jeden z moich trenerów powiedział mi np. kiedyś że na egzaminie bierze pod uwagę całokształt treningów, bo wie, że się zdarza,np. w dzień egzaminu ktoś ma słabszy dzień i mu coś nie wychodzi za bardzo.
Przed perwszym egzaminem zawsze jest najwięcej nerwów, ale nie ma się czego obawiać.
Jeden z moich trenerów powiedział mi np. kiedyś że na egzaminie bierze pod uwagę całokształt treningów, bo wie, że się zdarza,np. w dzień egzaminu ktoś ma słabszy dzień i mu coś nie wychodzi za bardzo.
Ludzie nie karmcie trolli, szczególnie tych dużych. Bo to nienażarte z natury stworzenia.