ok,ale przecież nie musisz wiedzieć co do metra,że dzisiaj przebiegłeś tyle i tyle,wystarczy orientacyjnie,w necie jest też pełno map liczących długość tras biegowych,ostatnio natchnąłem się nawet na temat z tym związany.A po za tym dobrym pomysłem i moim zdaniem lepszym jest nie liczenie km,tylko jednostek czasu,bo wiadomo,że np. dziś masz dobry dzień i 8km przebiegniesz w 45 min. powiedzmy,a pojutrze czy na następnym treningu na którym będziesz miał do przebiegnięcia też 8km zrobisz to w powiedzmy 50min. i będziesz się niepotrzebnie stresował,że o k.... forma spada,coś słabo idzie,a tak sobie ustalisz,dziś biegniesz 30min. i tyle,na następnym treningu tyle samo a to ile km zrobisz Cie nie obchodzi aż tak bardzo,bo wiesz,że biegłeś całe 30min.,to jest taki trochę sposób na ominięcie złych myśli związanych z budowaniem formy.Oczywiście zrobisz jak będziesz chciał,ale myślę,że podsunięcie pomysłu nie zaszkodzi.
http://www.domore.pl/beta/view/strony/okazje/121820
Jeśli ktoś pomoże będę ogromnie wdzięczny!!!
