Jestem ekto. Zaczynam się coraz bardziej zastanawiać nad ilością WW w każdym posiłku. Teraz mam ok 100g WW na posiłek, przy 5 posiłkach z węglami wychodzi mi 500gWW na dzień, czyli ok 4,8gWW na kg.
I teraz pytanie do jakiej granicy mogę podnieść ilość WW w posiłku. Oczywiście zależy mi na tym aby nie poszło w kibel.
Prowadze aktywny tryb życia, rano trening, popołudniu praca od 16 do 22-24 zależy. Praca lekko ciężka, widzę, że pomału leci ze mnie, może to efekt picia mniejszej ilości wody, ale przezorny zawsze ubezpieczony. WW prostych nie chce dawać bo nie ma to większego sensu, tłuszczami też za wiele nie podbije kcal przy wadze 110kg.
Proszę o wasze opinie i pomoc.
Zmieniony przez - -mati- w dniu 2009-01-16 11:03:16
I teraz pytanie do jakiej granicy mogę podnieść ilość WW w posiłku. Oczywiście zależy mi na tym aby nie poszło w kibel.
Prowadze aktywny tryb życia, rano trening, popołudniu praca od 16 do 22-24 zależy. Praca lekko ciężka, widzę, że pomału leci ze mnie, może to efekt picia mniejszej ilości wody, ale przezorny zawsze ubezpieczony. WW prostych nie chce dawać bo nie ma to większego sensu, tłuszczami też za wiele nie podbije kcal przy wadze 110kg.
Proszę o wasze opinie i pomoc.
Zmieniony przez - -mati- w dniu 2009-01-16 11:03:16
Krzysztof Piekarz


Myślałeś może o pracy komika?
Poziomu nie zniże, czkeam na odp.