wytłumaczę ci to tak jak ja rozumiem, czy dobrze nie wiem więc czytasz na własne ryzyko.
Jeżeli nie jesz metabolizm masz na 0 poziomie - brak jadła w brzuchu to dla organizmu znak że trzeba oszczędzać bo ciężkie czasy nastały.
Jeżeli jesz zbilansowaną dietę i pełnowartościowe
posiłki bogate w białko robiąc deficyt ok. 300-500 kal (deficyt dobierasz tak że najpierw odcinasz od swojej normy dziennej 200 kal i patrzysz na wagę za tydzień - koło 1 kg powinna spaść) to organizm działa normalnie ale te brakujące 200-400 kalorii bierze z zapasów - czyli około 30 - 60 g tłuszczu z ciebie czyli brzucha itp.
hiit w formie biegania to początkowo 30 sek normalnego biegu i 10 sek sprintu, z tego co rozumiem po tym treningu organizm przez dłuższy okres (36 -48 godzin) podkręconej pracy czyli i metabolizmu a to przekłada się na spalanie tłuszczu a nie mięśnia
FBW - ćwiczysz całe ciało 3 razy w tygodniu, jak ubędzie ci tłuszczu to pod tym tłuszczem są mięśnie które będzie widać, druga sprawa że trenując też spalasz tłuszcz
aeroby - bieganie, pływanie itp. po ok. 30 minutach biegu zapasy w mięśniu są na 0 i energia pobierana jest z tłuszczu (palisz tłuszcz)
Jeżeli sensownie rozłożysz treningi i dietę to efekty same przyjdą ale wymagają czasu, w miesiąc nie zgubisz tego co zbierałeś przez kilkanaście miesięcy.