Szacuny
0
Napisanych postów
144
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7339
Ano mówi, ale teraz to ja mu to mówię A poważnie to chyba już nadeszła na to pora, wcześniej to mógł sobie gadać... ale jak wygrywał to i tak by nie odszedł.
Szacuny
0
Napisanych postów
144
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7339
No z Overeemem to miałby ciężko w tej chwili... ale właśnie o wygraną z takim kimś by chodziło. A jak by przegrał to znowu nie chciał by odchodzić jako pokonany, i znowu by obił paru kelnerów i tak w kółko. Mógłby sobie jeszcze raz przypomnieć siebie z najlepszych lat, obić kogoś dobrego i godnie pójść na emeryturę :)
Szacuny
0
Napisanych postów
60
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
494
hmmm czy ja wiem czy z Overeemem by miał ciężko??? jeżeli za pół roku powróci, da radę jakiemuś średniemu zawodnikowi, ze zdrowiem będzie w miarę, powinien startować do Alistaira... wiadomo, Ali (baba jest obecnie na fali, ma wyśmienitą dietę, ogólnie jest chyba w życiowej formie, ale tak naprawdę nikt od paru ostatnich walk nie sprawdził, jaką ma szczękę i jak u niego z kondycją.... tak więc wydaje mi się, że Mirko by nie przegrał i powinien wykorzystać minusy przeciwnika... a do walki raczej nie dojdzie...
Szacuny
4
Napisanych postów
244
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1721
już po obejrzeniu ostatnio kilku walk zauważyłem że mirek nie ma pewności siebie, czeka na ataka przeciwnika żeby oddać i to wszystko, a może już chce zająć się rodziną i dlatego odpuszcza