Szacuny
0
Napisanych postów
21
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
351
Co sadzicie o pracy z "polaczkami"... mam na mysli wiekszosc z po pgrowskich wiosek itp. co strzealaja z dupy do szefostwa o byle gowno i nie da sie z nimi pracowac Ja dostalem prace na kuchni i caly team to Polaczki po 2 tyg mam dosyc jutro skladam wypowiedzenie !!!!!!! POzdro dla Polakow zagranica !
Szacuny
4
Napisanych postów
310
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
21416
Nie ma reguły
Ja miałem polaków za SV to jeździłem sobie na obiadki i śniadania do domu przerwy miały być po 20 minut a czasem były po 1godzine .Wypad do banku czy jakaś sprawa na mieście nie było problemu .
Jesli jest tak jak mowisz to s******laj jak najszybciej.
U mnie w miescie byla taka fabryka czekoladek .Pracowaly tam zony Marianow(pracownikow budowlanych) Zero angielskiego. Za******laly 3 razy szybciej niz powinny .Doszlo do tego ze placily 50dych SV za to zyby byly na liscie na nasteny tydzien do pracy .
Juz podobno jest tam trosze lepiej ,ale powiem wam zgroza
Szacuny
46
Napisanych postów
7040
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
85817
powiem tak. siedze juz 3 lata w uk i troche z rodakami robilem. kiedys wygladalo to troche inaczej bo kazdy za******lal i robil co do niego nalezy. teraz przyjezdzaja same nieroby i sciemniacze. ostatnio troche wegrow spotkalem (przebijaja angoli ). teraz robie tylko z 1 ziomkiem z pl. reszta to angole
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ogolnie Polacy uchodza za dobrych pracownikow,ale czasami sciemniacz sie trafi wiadomo,co jak co nasze rodaczki(tak chodzi mi o polki) naleza do pracowitych i niewyszczekanych zazwyczaj
Zmieniony przez - pila24 w dniu 2008-12-29 22:04:05
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mozna spotkac wiele osob z naszego kraju, zalezy jeszcze czy miejsce pracy jest duze. Ja pracuje z ciapatymi, Polakami, paru Lotyszy, irole. Najbardziej leniwi sa ciapacie, znajdzie sie drobny ulamek pracujacychale reszta w chooya wai tak ze sie zygac chce. Polacy wszyscy pracuja ale na frajerow latwo trafic, sasiedzi Polski tez nie ma ci na nich narzekac ale jak nowy Irlandczyk przyjdzie do pracy to ma dwie lewe rece, zawieszony, niekumaty, ofiara losu, mizdara. Co to jest za narod to ja nie moge pojac, niereformowalni, zero potrzeby rozwijania sie. Fast food, alko i TV to jest to czego tylko potrzebuja.
Szacuny
1
Napisanych postów
87
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
6665
Fast food, alko i TV to jest to czego tylko potrzebuja. Angol potrzebuje jeszcze playstation i weed i najlepiej z 6 dzieciaków żeby było na co benefity brać.