Ciezko zastapic linki, gdyz jedyne cwiczenie najblizsze linkom to sciagjacy wycisk ktorego juz uzywasz.
Rozwiazaniem sa rozpoetki kombinowane z gumami.
Kupuejsz dwie gumy z obrym naciegiem. Mocujesz kazda gume metr w prawo i w lewo odklatki piersiowej, gdzies na ziemi (albo na wysokosci, byleby nie wyzej niz klatka). Chwytasz gumy (tylko nie fitness light, ale mocniejsze) lapiesz do tych samych raz sztangielki i robisz
rozpietki trzymajac to i to.
Alternatywa nie nudzaca miesnie, acz dzialajaca zdziebko inaczej sa comba koncentryczno ekscentryczne. Wyciskaj wasko mlotkowo do gory a powracaj ruchem rozpietkowym.
Zostaje jeszcze mala akrobacja. Kladziesz sie calkowicie bokiem na lawecze, ale tak ze reka i bark nie maja oparcia (moze lepiej krzesla? ) Robisz pionowy wycisk sztangielki wzdluz klaty do gory.
Raz - zlapac stabilna pozycje, dwa ustawiac sprzet by sie nie zabic, trzy robic dobrze technicznie. Bez uswiadomionej osoby pod reka nie wykonasz tego dobrze.
ps. w rozpietkach kombinowanych moga byc oczywiscie dwa ekspandery. Byleby mialy progresje "sprezyn", czyli tez nie fitness, a meskie.
ps2. To sa standardowe treningi. Tu nie ma nic ponad sile. I tak je trektuj, ze lepiej wchodza - bo sa pod twoj problem fizyczny. Nic ponad umiar tu nie ma. W styczniu jakos w trakcie, rusza specjalizacja na klate. Mozesz ja zrobic po 4 miesiacach, a i mozesz ja zaczac robic w styczniu. Prawde mowiac, nie widze problemu.
Pozdrawiam!
Zmieniony przez - puma666 w dniu 2008-12-15 13:43:14