OCZywiscie wybieram kick. Dlaczego?? Prosty przyklad... jestem dosc niski-175cm- i od czasu do czasu sparuje z kolega, trenujacym box - 195cm. Jesli uzywam tylko rak, nie mam zadnych szans, trzyma mnie na dystans i zdrowo oklepuje. Kiedy dochodza u mnie nogi jest zdecydowanie lepiej. Moge smialo powiedziec ze jest wyrownana walka. Oczywiscie ten przyklad jest nie na miejscu jesli chodzi o turniej bo tam sa kategorie wagowe i nie moze byc takich dysproporcji we wzroscie, jednak na ulicy kto zazwyczaj szuka zaczepki??? maly kolezka czy moze sporawy misiek??
Inna sprawa dotyczy uderzen rekami w kicku. nie wiem gdzie trenujecie/ogladacie
treningi kicka ale u mnie jest kladziony nacisk i na nogi i na rece. Zwykle jest tak ze akcja wyglada nastepujaca:
- skrocenie dystansu, kilka odpowiednich strzalow (w tym czasie przeciwnik zwykle zwieksza dystans), wykonczenie technika nozna np 1 lub dwa kopniecia
i odskok, zeby sie nie nadziac na kontre
lub drugi wariant:
- kopniecie, skrocenie dyst, rece, noga, odskok.
Jak sami widzicie, bez odpowiedniej pracy rak ani rusz. trener ktory nie zwraca wiekszej uwagi wlasnie na rece, robi wielka krzywde swoim wychowankom, i trenuje raczej kickerow, ktorych moim zdaniem cieko podciagnac pod kickboxerow.
ps. moim trenerem jest bogdan sawicki, b. mistrz swiata.
jesli bedziecie mieli szance kiedys wpasc do niego na trening nie odpuscie tej okazji.
peace.