Witam serdecznie
Chcialbym jeszcze tutaj pozawracac Wam glowe, ten temat jest zreszta dla mnie najwazniejszy.
Moja Ukochana wziela sie za odchudzanie. Je malo, zazwyczaj rzeczy z niewielka iloscia weglowodanow (twierdzi, ze odkladaja sie one w cellulitis) i chude miesko. Wszystko to w malych ilosciach.
Do tego zapisala sie na aerobik gdzie cwiczy z bardzo duza intensywnoscia (codziennie, potrafi byc nawet na kilku zajeciach dziennie).
Co do Jej sylwetki to jest niemal idealna, jesli trzeba byloby sie faktycznie czepiac to tylko nog. Ona jednak wciaz widzi siebie gruba, ale to chyba przypadlosc kazdej szczuplej kobiety...
Problem jest jeden o ktory bardzo sie martwie...
Moja Ukochana ma slabiutki organizm. Czesto bardzo boli Ją glowa, czasami ni z tego, ni z owego zbiera Ją na wymioty, czasami nagle ma jakies dusznosci... zdarza sie to sporadycznie, ale jednak. Ogolnie lekarze kiedy byla jeszcze niemowlakiem nie dawali Jej szans na przezycie...
Najwazniejszy jest jednak fakt, ze za dzieciaka miala anemie. Bylo to juz chwile temu, jednak boje sie, ze przez intensywne cwiczenia i niska ilosc kalorii a przez to pewnie i zelaza anemia wroci a Jej slaby organizm moze z tym sobie nie poradzic...
Bardzo prosze kogos, kto naprawde sie na tym zna, o jakies rady a najwazniejsze, o ile to mozliwe, o rozpisanie diety dla mojej Slicznotki. Dziewczyna ma 20 lat, 164 cm wzrostu, 52 kilo wagi...
Chcialem jeszcze zaznaczyc, ze do tego moja Ukochana ma bardzo intensywny wysilek psychiczny, studiuje dziennie na Uniwersytecie Jagiellonskim i uczy sie non-stop.
Zmieniony przez - GambiT_PD w dniu 2008-11-26 11:55:54
Chcialbym jeszcze tutaj pozawracac Wam glowe, ten temat jest zreszta dla mnie najwazniejszy.
Moja Ukochana wziela sie za odchudzanie. Je malo, zazwyczaj rzeczy z niewielka iloscia weglowodanow (twierdzi, ze odkladaja sie one w cellulitis) i chude miesko. Wszystko to w malych ilosciach.
Do tego zapisala sie na aerobik gdzie cwiczy z bardzo duza intensywnoscia (codziennie, potrafi byc nawet na kilku zajeciach dziennie).
Co do Jej sylwetki to jest niemal idealna, jesli trzeba byloby sie faktycznie czepiac to tylko nog. Ona jednak wciaz widzi siebie gruba, ale to chyba przypadlosc kazdej szczuplej kobiety...
Problem jest jeden o ktory bardzo sie martwie...
Moja Ukochana ma slabiutki organizm. Czesto bardzo boli Ją glowa, czasami ni z tego, ni z owego zbiera Ją na wymioty, czasami nagle ma jakies dusznosci... zdarza sie to sporadycznie, ale jednak. Ogolnie lekarze kiedy byla jeszcze niemowlakiem nie dawali Jej szans na przezycie...
Najwazniejszy jest jednak fakt, ze za dzieciaka miala anemie. Bylo to juz chwile temu, jednak boje sie, ze przez intensywne cwiczenia i niska ilosc kalorii a przez to pewnie i zelaza anemia wroci a Jej slaby organizm moze z tym sobie nie poradzic...
Bardzo prosze kogos, kto naprawde sie na tym zna, o jakies rady a najwazniejsze, o ile to mozliwe, o rozpisanie diety dla mojej Slicznotki. Dziewczyna ma 20 lat, 164 cm wzrostu, 52 kilo wagi...
Chcialem jeszcze zaznaczyc, ze do tego moja Ukochana ma bardzo intensywny wysilek psychiczny, studiuje dziennie na Uniwersytecie Jagiellonskim i uczy sie non-stop.
Zmieniony przez - GambiT_PD w dniu 2008-11-26 11:55:54
Krzysztof Piekarz