witam Kolege Si2uiel jestem ciekawy jak masz na imię. Jęsli lekarz stwierdzi że wszytko jest okej a facet ma 35 lat i dawno nie ćwiczył to bym na początek zaproponował mu marszobiegi. Po pierwsze by wybadał sobie w jakiej formie znajduje się jego organizm a jednocześnie by się nie zajechał od razu. Znam paru kolegów co startują ze mną w zawodach kolarskich dla niestowarzyszonych "Masters" mieli też te okolo 35 lat nigdy nie mieli nic współnego ze sportem a bardzo szybko wciągali się w sport i to na dośc konkretnym poziomie, znam tez takich co mimo bardzo profesiionaklnego podejscia nie wciagnieli się. Jęsli facet jest zdrowy niech pierw poprzez marszobiegi zbada poziom swego wytrenowania i na tej podstawie okresli jak mocno moze ćwiczyć np. zwiekszyć intensywność zamieniając marszobiegi tylko na bieganie. Wiem ze swojego doświadczenia że trzeba stawiać cele realizować je sprawdzać reakcje swojego organizmu ale jednoczęsnie patrzeć by suię nie zajechać. A program swego czasu lansowany przez pierwszy program telewizji [polskie 3X30X 130 czyli 3 razy w tygodniu 30 minut tetno 130 jako rodzaj profilatkyki zdrowotnej gdy zaużmy to zdrowie jest nie pewne nie jest długi oczywiście pod kontrolą lekarza. Nawewno pulsometr nawet taka prosta Sigma PC 3 za 160 zł to fajne urządzonko co pomoze sterować treningiem i również pod kontem ewentualnych problemów Zdrowotnych zakładajać że facet zaczyna i mimo pozutynej opini lekarzy nie widomio jka tak naprawd ejego organizm zareaguje na wysiłek mniej czy bardziej intensywny. Bardzo mi miło cię poznać i móc z tak kontretnym facetem i doświadczonym w tematach które poruszmy.
pozdrawiam i zapraswzam do polemiki
Tomasz
Tomasz "Tompoz
pozdrawiam i zapraswzam do polemiki
Tomasz
Tomasz "Tompoz
Tomasz "Tompoz
w opinii współczesnej młodzieży, ale naprawdę, jeszcze spokojnie te 60-80 minut z 85% i wyższym HRmax przeżywam, a żaden ze mnie sportowiec. Albo więc mój Polar kłamie, albo te dane sa przyjęte z dużym marginesem bezpieczeństwa aby sobie dziadkowie i babcie po 30-tce krzywdy nie zrobili
Ale myslę że najgorsze już za mna, naprawdę, wystarczy nieco konsekwencji i samozaparcia aby zmienić styl życia, powrócić do sportu, zaczać regularnie ćwiczyć i czytać SFD
Ale myslę że najgorsze już za mna, naprawdę, wystarczy nieco konsekwencji i samozaparcia aby zmienić styl życia, powrócić do sportu, zaczać regularnie ćwiczyć i czytać SFD [img]../../buziaki/14.gif" alt="" />
Jakbym opublikował swój pierwszy trening siłowy jaki sobie ułożyłem samodzielnie zanim trafiłem na SFD to ponieslibysmy straty w ludziach - modzi i specjalisci pomarliby ze smiechu
Jakbym opublikował swój pierwszy trening siłowy jaki sobie ułożyłem samodzielnie zanim trafiłem na SFD to ponieslibysmy straty w ludziach - modzi i specjalisci pomarliby ze smiechu [img]../../buziaki/13.gif" alt="" />