Pozycja walki JKD tzn. pozycja On Guard to mój ulubiony temat. Sorry za późnią odpowiedź
W JKD pozycja walki jest tylko jedna-aczkolwiek płynna i zmienna. Bruce nazwał ją small phasic bent knee position. W wolnym tłumaczeniu mała faza zgiętego kolana. W JFJKD-orginalnym JKD stoi sie w takiej samej pozycji w jakiej stawał Bruce -silniejsza strona z przodu, jednakże jest to zaledwie czubek góry lodowej pozycji walki, bo tak naprawdę składa się na nią wiele szczególików i nie;) nie jest to taka sama pozycja jak w boksie. Pozycja On Guard składa się z wielu detali. Co najważniejsze silniejsza strona z przodu nie wzięła się tak do końca z szermierki. Tylko dlatego że w JKD 80-90% ataków zadawanych jest z przedniej ręki i przedniej nogi. Pozycja JKD jest idealnie do tego skonstruowana. Jeśli jesteś leworęczny to stajesz z lewąręką w przodzie. Na chłopski rozum silniejsze narzędzia są bliżej przeciwnika i jak wiadomo JKD to droga przechwytującej pięści więc nie chodzi tu o jakieś magiczne drille czy też sekwencje trappów, zaczerpnięte z filipińskich sztuk walk- Bruce nigdy nie ćwiczył filipińskich sztuk walk ani nie łączył różnych technik z różnych sztuk walk nawet chi sao zmienił do tego stopnia że w niczym nie przypominało już tradycyjnego chi sao rodem z Wing Chun.
Jestem jedynym w Polsce człowiekiem, który ma zaszczyt i honor uczenia się JKD od ostatniego prywatnego ucznia Bruce'a Lee- Ted'a Wonga, który to spędził najwięcej godzin z Bruce'em Lee na prywatnym treningu JKD na dodatek nie uczył się nigdy żadnej sztuki walki prócz JKD i Bruce był jedynym nauczycielem sifu Ted’a, tak też reprezentuje on JKD najbliższe temu które robił Bruce Ted Wong otrzymał certyfikat od Bruce Lee w Jeet Kune Do (a nie w Jun Fan Gung Fu).
JKD koncepcje tak bardzo odbiegają od prawdziwego JKD że są im bliższe nawet rosyjskie sztuki walki takie jak sambo itd. niż prawdziwe JKD. W PRAWDZIWYM JKD NIE MA STICKFIGHTINGU ANI KNIFEFIGHTINGU. Wiele osob wypowiada sie tu o JKD jako o wolnej idei, którą stworzył Bruce.... otóż Jeet Kune Do tak jak powiedział Bruce jest stylem bez stylu tzn. nie czerpie i co ważne nie jest MIXEM wielu różnych sztuk walk. Jeet Kune Do to sztuka wyrażania ludzkiego ciała opiera się o zasady dynamiki, kinetykę i budowę ludzkiego ciała. Jeet Kune Do to nazwa dla systemu, sztuki walki którą stworzył Bruce Lee ma taką nazwę a nie inną, gdyby Bruce nie przywiązywał wagi do nazwy swojego dzieła to nazwałby je jakkolwiek lub pozostawił bez nazwy;) Jeet Kune Do- to tylko nazwa nie rób szumu wokół tego, chodzi o to żeby nie komercjalizować tej sztuki walki nie robić zamieszania i traktować to jak każdą inną sztukę walki. Oczywiście to jest tylko część mojej opinii na temat Jego wypowiedzi, gdyż nie wiemy co tak naprawdę miał na myśli. Podawanie cytatów z Tao of JKD to dość ryzykowana sprawa, jest to zbiór nieuporządkowanych notatek Bruce’a- niektóre rysunki to czyste kopie, lub są przerysowane z książki Jack’a Dempsey’a. Łatwo odróżnić prawdziwe szkice Bruce’a od tych które pochodzą z innych książek.
Wolny przykład- prosty prowadzący w JKD ustawienie ręki kciukiem do góry... krok... skręt bioder. Wielu z was powie.. że jest to uderzenie z Wing Chun w pozycji bokserskiej z krokiem z szermieki. Nic bardziej mylnego, uderzenie z kciukiem do góry wywodzi się ze starego stylu bokserskiego z ery Jack'a Dempseya i Edwin'a Haisleta. To ich uwagami na temat boksu Bruce się zachwycał, ich idee podkreślał w ich książkach- co nie oznacza że czerpał techniki z książki, nie chodziło tu raczej o przełożenie np kombinacji na prawą rękę. Kolejną osobą jest szermierz i aktor Aldo Nadi... to on złamał zasadę i walczył z uniesioną piętą Jego książkę na temat szermierki Bruce miał w swym zbiorze. I jeśli już miałoby się podczepiać JKD pod jakąkolwiek ze sztuk walki to jest to szermierka...Jednakże byłoby to coś czego Bruce by nie chciał, gdyż JKD jest unikalna sztuką walki, która w niczym nie przypomina tych klasycznych. Tak dla osoby niezorientowanej w temacie z zewnątrz JKD może przypominać coś w rodzaju kickboxingu, lecz tak jak powiedział to Ted Wong JKD jest jak zegarek z zewnątrz ma wskazówki itd. ale gdy go rozkręcimy z drugiej strony i zobaczymy jak jest zbudowany wtedy dostrzeżemy Jego unikalność. Jest tak tylko wtedy gdy rozpatrujemy JKD które ćwiczył Bruce. Natomiast gdy mówimy o JKD koncepcjach wtedy widzimy że przypominają bardziej MMA i Vale Tudo czy też panantukan(pangamot) a to dlatego że odbiegają od zasad JKD.
A propo tematu JKD orginalne i koncepcje:
Warto by powiedzieć na wstępie że w szkole w L.A nie uczył Bruce Lee( przychodził tam w Niedziele od czasu do czasu), lecz Dan Inosanto, Bruce odwiedzał szkołę dość sporadycznie.
Dan uczył jednocześnie w szkole Ed'a Parkera. Dlatego nie miał tyle czasu na trenowanie z Bruce'em.... Ted Wong przed JKD nie trenował nic innego i nie uczył się od nikogo innego tylko prywatnie od Bruce'a Lee w Jego domu w Bel Air a później w Hong Kongu w latach 1970-1973, np. gdy to 1970 wraz z Herbem Jacksonem zawieźli Bruce'owi maszynę do trenowania, którą skonstruował Herb;). Ted Wong towazyszył Bruce'owi niemal przez cały czas nawet był na planie Drogi Smoka z Bruce'em w Rzymie. Co więcej można by powiedzieć że praktycznie to mieszkał u Bruce'a w domu. Jest jego ostatnim z uczni i sparring partnerem.
Dlatego orginalne JKD te które jest najbliższe z najbliższych JKD które ćwiczył Bruce Lee reprezentuje Ted Wong to on poznał tzw. last developments of JKD, czyli ostatnie rozwinięcie JKD- i kolejny raz rozwinięcie nie polega na dodawaniu tylko na upraszczaniu.
Niektóre osoby uważają że orginalne JKD reprezentują osoby takie jak Chris Kent, Tim Tackett, Cass Magda, to ludzie którzy owszem ćwiczyli JKD ale pod okiem Dan'a inosanto i to w 1975r w Jego szkole czyli dwa lata po smierci Bruce'a. Nie uczyli się od Bruce'a Lee.
Osobami które trenowały z Bruce'em a później u Dana Inosanto JKD: Jerry Poteet, Bob Bremer- warto by zauważyć jedno tak trenowali Oni z Bruce'em jednakże było to w okresie początków Jun Fan Gung Fu Institute w L.A dlatego teraz nazywają to "Old school JKD" podkreślając że jest to wczesna faza JKD. Jednalże szkole w L.A nauczane było raczej ulepszone Jun Fan Gung Fu. Trenowali Oni w szkole w L.A i prywatnie z Bruce'em. Jest to tzw. Pierwsza 5: Dan Lee, Jerry Poteet, Pete Jacobs, Steve Golden, Bob Bremer- Jednakże było to na zasadzie chodzenia i uczenia się w L.A Institute gdzie zajęcia prowadził Dan i prywatnie z Bruce'em od czasu do czasu. Na codzien uczyli się od Dana Inosanto...- bardziej udoskonalonego Jun Fan Gung Fu( gdyż
program treningowy był zupełnie inny niż w Seattle i Oakland). Całą tą piątkę możecie zobaczyć na zdjęciu str.55 Bruce Lee jeet kune do komentarze Bruce'a Lee na temat sztuk walki.
Na koniec chciałbym podważyć również pewną plotkę jak że Jun Fan Gung Fu to system baza to koncepcji JKD.... gdybyśmy spojrzeli na ewoluucję jaką przechodził Bruce i porównali trzy okresy a w zasadzie 4 z Jego życia do zauważylibyśmy że non clssical Gung Fu którego Bruce nauczał w Seattle ( tam poznał swojego 1-wszego ucznia Jesse'go Glovera) różni się całkowicie od tego co było nauczane w Oakland co ważne Bruce nie nauczał w tej szkole zajęcia prowadził James Y. Lee.( uczniowie Alan Joe, Howard Williams). To co widzielibyśmy w L.A to sztuka walki zupełnie w niczym nie przypominająca dwa poprzednie okresy. Jednakże w latach 1970-1973, Bruce całkowice przekształcił swoją sztukę walki. W internecie można zobaczyć sparring Bruce'a z 1967, gdyby porównać go z tych lat do roku 1970 znowu mielibyśmy wrażenie że jest to zupełnie coś innego. Jedyną osobą, która poznała ostatnie rozwinięcia JKD to Ted Wong. Takie osoby jak Dan Lee, Mito Uyehara, Herb Jackson, Alan Joe i wielu innych prywatnych uczni Bruce'a zgodnie twierdzą że Bruce w Tedzie widział swojego protegowanego.
Ted uczył się JKD od Bruce'a w latach 1967-1973. Miał dosyć szczęścia, gdyż był przy tym jak Bruce wymyślił nazwę Jeet Kune Do ( i nie było to w żadnym samochodzie itd.) było to w roku 1967.
Wiem, co powiedzie, że się myle itd. bla, bla, bla. Ale zanim to zrobicie to potwierdzenie tego co tu piszę znajdziecie w książce Bruce Lee jeet kune do komentarze Bruce'a Lee na temat sztuk walki str.10-14. ( czasami warto czytać książki od deski do deski

).
Przeglądając Polskie strony o JKD napotkałem się na wiele niedomówień, nieprawidłowości, naginania prawdziwych faktów. Pytanie, tylko po co? Czy od utrzymania przy życiu dla przyszłych pokoleń autentycznych nauk Bruce'a ważniejsze jest robienie kasy na popularności i sztuce walki Bruce'a- poprzez łączenie wielu sztuk walk w jedno nazywając to JKD, zabijacie to czego naprawdę uczył Bruce?
In the spirit of Bruce Lee's authentic JKD.
Pozdrawiam,
Michał c*****