Badania opublikowane w czasopiśmie Medicine & Science pokazują, że dużo mniej wymagające dla naszego układu ruchu jest spędzanie czasu w pozycji stojąc, niż w przypadku siedzenia. Jest to ważne zagadnienie, którym powinni się zainteresować pracownicy biurowi spędzający po 8 h dziennie w pozycji siedzącej. Nie ulega wątpliwości, że siedzący tryb życia  jest problemem, który rodzi kolejne kłopoty ze zdrowiem. Jednak w tym artykule nie zajmiemy się dysfunkcjami ruchu, a przyjrzymy się, jakie konsekwencje metaboliczne posiada dla naszego organizmu pozycja siedząca.

Siedzenie a bilans energetyczny

Naukowcy z Westmont College przebadali spoczynkowy wskaźnik metaboliczny 46 zdrowych mężczyzn i kobiet. Osoby badane zostały poproszone o przyjęcie pozycji leżąc, siedząc, jak i stojąc. Badanie obejmowało kontrole wentylacji płuc, aby oszacować, ile kalorii jest wykorzystywanych w poszczególnych pozycjach ciała. Niestety badanie nie potwierdziło przypuszczeń naukowców, że pozycja ciała znacząco wpływa na ilość zużywanej energii, dając nieznaczne różnice w pomiarach.

tycie

Profesor James Betts z Wydziału Zdrowia Uniwersytetu w Bath z kolei wyjaśnia, że biomechanika pozycji stojącej wymusza na naszym ciele wykorzystanie większej ilości mięśni posturalnych, których celem jest właśnie utrzymanie pionowej pozycji ciała. Teoretycznie więc, pozycja stojąca będzie stwarzała większe zapotrzebowanie kaloryczne, niż leżenie. Jednak ludzie nie mają w zwyczaju siedzieć w pozycji ustalonej, nieruchomo. Każdy z nas przebywając długo w pozycji siedzącej wykonuje dodatkowe ruchy, aby co jakiś czas uruchomić inne grupy mięśniowe i nieco się “rozruszać” poprawiając komfort samego siedzenia. Może to być pewnym wyjaśnieniem, dlaczego nie ma istotnych różnic pomiędzy ilością wydatkowanej energii. 

Z kolei profesor Gregg Afman, który pracuje w Westmont College stwierdził, że różnica pomiędzy siedzeniem a staniem wynosi nawet do 12% w ilości wydatkowanej energii. Jednak biorąc pod uwagę możliwości pracy w staniu, w porównaniu do siedzenia (dotyczy osób badanych) i ilości wydatkowanej  energii w ciągu dnia, różnica dobowa wynosiła  zaledwie 20 kcal. 

Podobnych wniosków doszukał się dr Javier Gonzalez, który twierdził, że ilość wydatkowanej energii w pozycji stojącej jest niewiele większa od pozycji siedząc. Zastąpienie więc siadu staniem nie będzie znaczącym czynnikiem, który predysponować będzie do obniżenia ilości tkanki tłuszczowej. 

Obalić więc można mit, który sugerowałby, że siedzenie same w sobie będzie czynnikiem predysponującym do tycia. Zmiana samej pozycji ciała niewiele zmieni, gdy nie będziemy prowadzili aktywnego stylu życia w rozumieniu podejmowania wysiłku, który będzie dodatkową aktywnością poza naszą pracą.

Źródła: James A. Betts, Harry A. Smith, Drusus A. Johnson-Bonson, Tom I. Ellis, Joseph Dagnall, Aaron Hengist, Harriet Carroll, Dylan Thompson, Javier T. Gonzalez, Gregg H. Afman. The Energy Cost of Sitting versus Standing Naturally in Man. Medicine & Science in Sports & Exercise, 2018; 1 DOI: 10.1249/MSS.0000000000001841