Kończy mi się gainerek Megabola, a więc czas kupić coś innego, chociaż efekty po nim są przyzwoite. Zastanawiam się jednak nad dwoma gainerkami. Mam tu na myśli Gain Bolica (Olimp) oraz Mass XXL (Trec). Myślę, że to warianty dosyć dobre i ekonomiczne.
Na obecną chwilę ważę już lekko ponad 70 kg (brzuszek praktycznie niewidoczny, żeby nie było:P) przy 170cm, także nie ma potrzeby bym usilnie jadł coś typowego na masę. Chodzi mi tutaj bardziej o uzupełnienie diety - bywa, że nie da się w 100% upilnować diety.
Bardziej skłaniam się ku Gain Bolicowi ze względu na zawartość kreatyny w nim. Jestem jeszcze co prawda na cyklu mono, ale niedługo kończę i zastanawiam się, czy Gain Bolic w jakiś sposób nie będzie kolidował z monohydratem. W sensie - od kreatynki należy robić przerwy, a tak to cały czas w niewielkim stopniu dostarczałbym ją sobie.
Aha - gainerka mieszam z białkiem Ostrowia WPC80.
Na obecną chwilę ważę już lekko ponad 70 kg (brzuszek praktycznie niewidoczny, żeby nie było:P) przy 170cm, także nie ma potrzeby bym usilnie jadł coś typowego na masę. Chodzi mi tutaj bardziej o uzupełnienie diety - bywa, że nie da się w 100% upilnować diety.
Bardziej skłaniam się ku Gain Bolicowi ze względu na zawartość kreatyny w nim. Jestem jeszcze co prawda na cyklu mono, ale niedługo kończę i zastanawiam się, czy Gain Bolic w jakiś sposób nie będzie kolidował z monohydratem. W sensie - od kreatynki należy robić przerwy, a tak to cały czas w niewielkim stopniu dostarczałbym ją sobie.
Aha - gainerka mieszam z białkiem Ostrowia WPC80.
Krzysztof Piekarz
