Mam 19 lat, jakieś 166 cm i ważę 70 kg. Łykam animal cuts już 3 dzień - rano na czczo 30 min przed śniadaniem i 30 min przed treningiem. Jeżdżę na rowerze narazie 20 min. z prędkością ok. 20km/h. Słyszałam że na animalu efekty widać od około 10 dnia. Chciałabym zrzucić sporo kilo... chodzi mi przede wszystkim o redukcje, nie zależy mi na mięśniach.
moja dieta mniej więcej:
1. owsianka
2. jabłko lub/i kromka ciemnego pieczywa z czymś (indyk, serek biały), jakiś pomidor, ogórek
3. obiad i tu różnie - ryba, kurczak, indyk (jestem semiwegetarianką), może być ryż, kasza, makaron (nie jem ziemniaków), jakieś warzywa czy surówka
4. serek wiejski na kolację
więcej nie daję rady jeść. nie pijam też żadnych słodkich wód, jedynie wodę i zieloną herbate. ewentualnie jakiś sok, ale to i tak rzadko. do tego jeżdże na rowerku stacjonarnym tak jak napisałam wcześniej, robię brzuszki, podnoszę też hantelki (4kg).
chciałabym zapytać czy to wystarczy i czy może tak być? a może macie dla mnie jeszcze jakieś rady. byłabym bardzo wdzięczna :)
moja dieta mniej więcej:
1. owsianka
2. jabłko lub/i kromka ciemnego pieczywa z czymś (indyk, serek biały), jakiś pomidor, ogórek
3. obiad i tu różnie - ryba, kurczak, indyk (jestem semiwegetarianką), może być ryż, kasza, makaron (nie jem ziemniaków), jakieś warzywa czy surówka
4. serek wiejski na kolację
więcej nie daję rady jeść. nie pijam też żadnych słodkich wód, jedynie wodę i zieloną herbate. ewentualnie jakiś sok, ale to i tak rzadko. do tego jeżdże na rowerku stacjonarnym tak jak napisałam wcześniej, robię brzuszki, podnoszę też hantelki (4kg).
chciałabym zapytać czy to wystarczy i czy może tak być? a może macie dla mnie jeszcze jakieś rady. byłabym bardzo wdzięczna :)
Krzysztof Piekarz
