Szacuny
9
Napisanych postów
1118
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12480
Pamiętajmy, że mamy głównie do czynienia z nastolatkami, a oni są zdani na kuchnię swojej matki. Ja takich początkujących po prostu staram się uczulić na to żeby zapewnić białko w posiłkach ( jeden kotlet schabowy dziennie nie wystarczy), a węglowodany i tłuszcze to raczej się pojawiają w dostatecznych ilościach w typowej kuchni polskiej.
Szacuny
9
Napisanych postów
1118
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12480
Ostatnio się nasze mamy przerzucają na oliwę z oliwek i inne zdrowe tłuszcze. Już raczej rzadko zdaża się smażenie na smalcu wieprzowym i dorzucanie wszędzie skwarków (mniam mniam), na chyba że tego wymaga potrawa.
Szacuny
9
Napisanych postów
1118
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12480
Ja nigdy w to tak głęboko nie wnikałem. Nie należę do maniaków "zdrowego odżywiania", nie obawiam się wolnych rodników. Skoro piszesz, że tak jest - to tak jest - nie wątpię. Również pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
70
ja am staram sie jesc duzo miesa :P przewaznie mam wszystko "swojskie" :P mleczko prosto od krówki :P wędliny tez swojskie :P no i staram sie jest pełnoziarniste rzeczy :D nie przestrzegam tej diety tak jak powinna byc bo nei dał bym rady :P mamuska by sie obraziła na mnie ze nie chce jesc tego co ona tam upichci :)