Szacuny
0
Napisanych postów
74
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4266
Mam o to pytanie.. chodze na silownie juz troche czasu zeby nabrac masy bo gram w kosza a w koszu bez masy jestes niczym wiec mam pytanie kiedy mam chodzic na silownie a kiedy na kosza bo regeneracja tez musi byc. Od wrzesnia bede chodzic na kosza 2x w tygodniu bo mam treningi..
Ps. prosze o solidne odpowiedzi =)
Szacuny
0
Napisanych postów
74
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4266
to zalezy jak mi odpowiada pogoda i oczywiscie musze sie umowic ze znajomymi... ale mysle ze moge 1-2x w tygodniu myslalem o tym zeby grac w kosza 2x w tygodniu 3x na silownie a 2x wolne
Szacuny
25
Napisanych postów
10815
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
59541
silownia ogolnorozwojowa 2xtydz
wiecej nie ma sensu, bo sie jedynie mozna przetrenowac, a jak na amatorska koszykowke to wystarczy spokojnie, i tak wielkiej masy nie zrobisz przy takiej aktywnosci
Szacuny
1
Napisanych postów
189
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
986
powiem Ci tak po pierwsze nie zgadzam sie z toba bez masy jestem niczym
sluchaj ja gram w kosza od 7 lat
jezeli jestes wysoki i stosunkowo wysoki to musisz to wykorzystywac ja mam 193 cm i waze 85 kg to malo do mojego wzrostu !!ale ja nauczylem sie wykorzystywac to co mam musisz poprostu nauczyc sie zastawiac w obronie miec pklecy proste i pracowac nogami nie rekoma a w ataku najwazniejszy jest Twoj styl i Twoja magia
Szacuny
0
Napisanych postów
74
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4266
;] nom... troche racji ja mam 176cm wzrostu wiec nie szaleje z nim:D ale nie jest zle staram sie grac jak najlepiej na silownie chodze sila idzie jak rowniez masa powoli ale idzie;]
Szacuny
5
Napisanych postów
1102
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
10411
Ehhhh... Moze ja sie wypowiem.
Koszykowka jest w dzisiejszych czasach tak fizyczna, ze silownia to obowiazek i zapewniam, ze nikt kto zajmuje sie tym profesjonalnie temu nie zaprzeczy.
Co do silowni. To dlaczego nie w ten sam dzien? Ja mam kolo 8 - 10 treningow samej koszykowki tygodniowo i prawie zawsze udaje mi sie wygospodarowac 3-4 razy w tygodniu czas na silownie przed popoludniowym treningiem. Jednak nie spodziewaj sie, ze podczas sezonu wypracujesz takie efekty, ze bedziesz mial 45cm w lapie, bo jest to niemalze nierealne.
Za czasow liceum moj plan dnia wygladal mniej-wiecej tak:
8:00 - 9:30 - trening
9:50 - 15:15 - szkola
15:30 - obiad
16:00 - 17:00 - siłownia
17:00 - 19:00 - trening kosza i ok 19:30 bylem w domu.
a w kazdy weekend 1 lub 2 mecze.
Jest to bardzo ciezka praca i naprawde wymaga wielu wyrzeczen.