a i jeszcze z ciekawości pytam:
Czy ktos robi tak (z powodu braku czasu) że często opuszcza treningi środowe ( wytrzymałościowe) ale na sparingi regularnie chodzi?
Tylko prosze bez uwag że albo na max albo wcale trenować bo będe miał w ****u nauki, siłka i obawiam sie że na kick jak skocze czasem w poniedziałki i zawsze w pietki to bedzie niezle.
Bo chyba lepiej tak niz wcale prawda? zawsze jakies podstawy złapie a pozniej zaczne na serio trening jak sie czasu znajdzie wiecej...
Czy ktos robi tak (z powodu braku czasu) że często opuszcza treningi środowe ( wytrzymałościowe) ale na sparingi regularnie chodzi?
Tylko prosze bez uwag że albo na max albo wcale trenować bo będe miał w ****u nauki, siłka i obawiam sie że na kick jak skocze czasem w poniedziałki i zawsze w pietki to bedzie niezle.
Bo chyba lepiej tak niz wcale prawda? zawsze jakies podstawy złapie a pozniej zaczne na serio trening jak sie czasu znajdzie wiecej...
nie wiesz, czy trener od września nie zmieni dni treningowych, i nie wiesz, czy w trakcie jednego treningu nie będzie przerabiał i technik, i sparrów, i Bóg wie czego jeszcze