wyjezdzam, pojutrze do Maroko na 6 dni, i postanowiłem, że zrobie sobie w związku z tym przerwe na regeneracje w treningach, jako, że ciągle napieram od stycznia. Jak odzywiac sie przez te kilka dni, zeby masa nie spadała, a jednocześnie nie jesc 4 kebabow dziennie?
Mam 10 meal replacementow olimpu, wezme jakieś tuńczyki, dwa razy dziennie mam posiłek w hotelu, cos sie powinno na miejscu sensownego kupic, tylko pytanie jest takie: jak duzo wegli musze dostarczac nie trenując? czy bardziej sie skupić na białkach?
Mam 10 meal replacementow olimpu, wezme jakieś tuńczyki, dwa razy dziennie mam posiłek w hotelu, cos sie powinno na miejscu sensownego kupic, tylko pytanie jest takie: jak duzo wegli musze dostarczac nie trenując? czy bardziej sie skupić na białkach?
Krzysztof Piekarz
A tuńczyki brać do Maroka to IMO ==> 