Witam wszystkich żądnych wiedzy nt wyskoku dosiężnego ;D. Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie za odkopanie tematu...
Przechodząc do meritum... zacznę od tego, że na początki tematu pojawił się link do arta o niejakim Michaelu Barbaro, który skakał na 165 i notował średnio 50 punktów... no panowie

. Przecież to historia wyssana z palca, prima aprilis (zwróćcie uwagę na datę), no ale jak ktoś wierzy w opowieść o cudownym talencie, którego kariera zakończyła się po morderstwie na parkiecie poprzez wyrwanie serca innemu graczowi to już nic się nie poradzi ;D.
Widzę, że toczyła się tutaj zażarta dyskusja dot maksymalnego wyskoku dosiężnego. Ten 'max' oscyluje w granicach 120cm i właśnie takim wyskokiem legitymował się MJ. Dziś grający Green skaczę na podobną wysokość, ale jego kariera mimo wygrania sdc póki co kuleje, co dowodzi, że wyskok to nie wszystko, choć jest oczywiście bardzo przydatny (vide Robinson i jego 110cm, które mimo niskiego wzrostu pozwoliły mu wygrać sdc, czy też zaczapować yao).
Wszystkie podane powyżej rezultaty to są oficjalne verticale i właśnie to są ludzie skaczący najwyżej na świecie (być może nie jedyni z takim wynikiem, ale na pewno nikt ich nie przebija o 10-20cm...). Powstałe w temacie nieścisłości wynikają po prostu z wymieszania wartości wyskoków dosiężnych, wyskoku z nabiegu itd.
Swoją drogą ja też, podobnie jak wy, jestem strasznie ciekawy kto miał najwyższy wyskok w historii ludzkości

. Hmm... może był to Sotomayor, do dziś nikt nie może się zbliżyć do jego rekordu świata w skoku wzwyż, może MJ, może jakiś siatkarz, a może ktoś zupełnie inny. Niemniej jednak na pewno nie było to 150cm

.