Nie będę ukrywać - dzisiaj już zaczęły się małe schodki.
Ale nadal moje samopoczucie jest lepsze niż na głodówkach. Myślę, że ewentualne zmęczenie, które zacznę odczuwać, jakoś jednak uda mi się przetrwać...
śniadanie:
170g makreli w sosie pomidorowym + małe jabłko + 2 pieczywa Chaber
410kcal B:27g/T:20g/W:22g
obiad:
50g migdałów (zdecydowanie mój ulubiony punkt dnia
) + 200g gotowanej piersi z kurczaka bez skóry + duży, zielony ogórek
500kcal B:50g/T:30g/W:6g
kolacja:
300-400g pomidorów + 300g serka wiejskiego
350kcal B:33/T:15/W:6g
przed snem: odżywka
100kcal B:30g
Zastanawiam się, czy liczyć węglowodany, które zawierają pomidory?? Chyba nie....
Przyznaję, że to najdziwniejsza dieta jakiej próbowałam - niby kalorycznie dużo jem (tzn. patrząc na to w "moich" kategoriach), a za bardzo tego nie czuję. Co innego gdybym zamiast tego wszystkiego zjadła 10 kajzerek.
Aha, jeszcze mam pytanie: czy 50g białka w jednym posiłku się nie "zmarnuje" w żołądku?? Nie powinnam tego jakoś trochę podzielić??
No dobra, dodałam jeszcze 60g serka Brie + pomidory. Czyli teraz już na 100% jest z 1500 kcal.
Zmieniony przez - veronicat w dniu 2008-05-28 21:45:22
Zmieniony przez - veronicat w dniu 2008-05-28 21:46:00
Ale nadal moje samopoczucie jest lepsze niż na głodówkach. Myślę, że ewentualne zmęczenie, które zacznę odczuwać, jakoś jednak uda mi się przetrwać...
śniadanie:
170g makreli w sosie pomidorowym + małe jabłko + 2 pieczywa Chaber
410kcal B:27g/T:20g/W:22g
obiad:
50g migdałów (zdecydowanie mój ulubiony punkt dnia
) + 200g gotowanej piersi z kurczaka bez skóry + duży, zielony ogórek
500kcal B:50g/T:30g/W:6g
kolacja:
300-400g pomidorów + 300g serka wiejskiego
350kcal B:33/T:15/W:6g
przed snem: odżywka
100kcal B:30g
Zastanawiam się, czy liczyć węglowodany, które zawierają pomidory?? Chyba nie....
Przyznaję, że to najdziwniejsza dieta jakiej próbowałam - niby kalorycznie dużo jem (tzn. patrząc na to w "moich" kategoriach), a za bardzo tego nie czuję. Co innego gdybym zamiast tego wszystkiego zjadła 10 kajzerek.
Aha, jeszcze mam pytanie: czy 50g białka w jednym posiłku się nie "zmarnuje" w żołądku?? Nie powinnam tego jakoś trochę podzielić??
No dobra, dodałam jeszcze 60g serka Brie + pomidory. Czyli teraz już na 100% jest z 1500 kcal.
Zmieniony przez - veronicat w dniu 2008-05-28 21:45:22
Zmieniony przez - veronicat w dniu 2008-05-28 21:46:00
.
Poza tym, wszystko ze mną dobrze - chyba nawet lepiej niż wczoraj. Za tydzień na 100% będę już mogła ćwiczyć. Może nawet w ten weekend pobiegam, chociaż czytałam, że aeroby podczas CKD są raczej niewskazane.
A Szkoda, bo lubię biegać... O HIIT-cie nawet nie wspomnę, bo przy takiej podaży węgli robienie go jest chyba naprawdę niemożliwe.
