Ema!!
Moim problemem jest(podejrzewam)psychika.Chce rozwiązać ten problem być może nie jest zwiazany z głową.
Problem kształtuje się w następujący sposób:
W dzień meczu ligowego(czy to hala czy mecz na murawie trawiastej ) dopada mnie stres.Występuje "obficie" w momencie trwania spotkania.Skutki jakich doznaje czyli zmęczenie i nie możność koncetracji przeszkadza mi w grze.Normalnie na treningach aż gały trzeszczą od mej gry. Co robić?może są jakeś środki uspokajające dla piłkarzy,czy wogóle zawodowcy biorą takie specyfiki?a może to braki kondycyjne powodują ogólny paraliż,no ale czesto biegam za piłką!KOcham tę gre i niechce przez własną słąbość rezygnować z niej,wiem że stać mnie na więcej
Moim problemem jest(podejrzewam)psychika.Chce rozwiązać ten problem być może nie jest zwiazany z głową.
Problem kształtuje się w następujący sposób:
W dzień meczu ligowego(czy to hala czy mecz na murawie trawiastej ) dopada mnie stres.Występuje "obficie" w momencie trwania spotkania.Skutki jakich doznaje czyli zmęczenie i nie możność koncetracji przeszkadza mi w grze.Normalnie na treningach aż gały trzeszczą od mej gry. Co robić?może są jakeś środki uspokajające dla piłkarzy,czy wogóle zawodowcy biorą takie specyfiki?a może to braki kondycyjne powodują ogólny paraliż,no ale czesto biegam za piłką!KOcham tę gre i niechce przez własną słąbość rezygnować z niej,wiem że stać mnie na więcej
Krzysztof Piekarz
Nie wiem czy są jakieś środki uspakajające dla piłkarzy , nie znam takowych .


