A może jeżeli jest Tobie trudno wytrwać na diecie, lepszym wyjściem będzie na początek stopniowe eliminowanie złych nawyków, co wielokrotnie było już proponowane na forum?
Możesz założyć sobie, że w każdym tygodniu zmieniasz jedną rzecz na plus i tak płynnie przejdziesz na zdrowe przyzwyczajenia, a później dopiero konkretna dieta?
A żeby wytrwać na diecie, można zastosować wiele sztuczek.Na mnie, gdy miałam problem z samodyscypliną najlepiej działał zeszyt, w którym rozpisywałam sobie jadłospis i zaznaczałam stopień realizacji
Zwłaszcza to, co było ponad program
A na wieczór - rachunek sumienia.
Dobrze jest też zaangażować domowników, aby Ciebie pilnowali, komentarz "podobno jesteś na diecie?" podczas zakradania się do lodówki, niezawodnie działa na ambicję
Powodzenia!
Możesz założyć sobie, że w każdym tygodniu zmieniasz jedną rzecz na plus i tak płynnie przejdziesz na zdrowe przyzwyczajenia, a później dopiero konkretna dieta?
A żeby wytrwać na diecie, można zastosować wiele sztuczek.Na mnie, gdy miałam problem z samodyscypliną najlepiej działał zeszyt, w którym rozpisywałam sobie jadłospis i zaznaczałam stopień realizacji
Zwłaszcza to, co było ponad program
A na wieczór - rachunek sumienia.
Dobrze jest też zaangażować domowników, aby Ciebie pilnowali, komentarz "podobno jesteś na diecie?" podczas zakradania się do lodówki, niezawodnie działa na ambicję
Powodzenia!
Licz jeszcze raz, jestem przekonana ze 1400kcal to jest bez cwiczen. A te powinnas tez dodac.