Chciałam zapytać się, co robię nie tak, bo nie mogę schudnąć. W 2007 (gdzieś w czerwcu) byłam u pani dietetyk, dostałam dietę 1500 kcal ale wynikało z niej że powinnam spożywać tylko 1 g białka / kg docelowej masy ciała. Moim celem było (i jest zresztą) 52 kg. Reszta to węgle i tłuszcze. Poza tym powiedziała że mam nie ćwiczyć ( :O ) bo to źle, najwyżej biegać 3 razy w tygodniu . Niby trochę schudłam, ale szybko mi to wróciło, pomimo że dietę kontynuowałam.. Do lutego były ciągle jakieś nieudane próby dietowania się.. policzyłam sobie sama zapotrzebowanie wg tego wzoru [9.99 x ....] w dni kiedy ćwiczę i nie ćwiczę ale jakoś brakowało mi mobilizacji. Teraz jednak od dwóch tygodni jem tyle ile powinnam, ćwiczę od poniedziałku (przedtem byłam przeziębiona), i jakoś nic nie wychodzi.. Co prawda kiedyś przyjmowałam leki na alergię ale tylko jeden z nich był hormonalny.. na szczęście szybko się o tym dowiedziałam i odstawiłam go może po miesiącu używania (to było jakoś tak 3 lata temu). Z tarczycą też raczej nie mam problemów, tzn jeszcze mam zamiar to zbadać ale raczej nie bo : a) to się objawia na tysiąc innych sposobów ; b)kiedy jeszcze w wieku 10 lat robiłam sobie te "cudowne" głodówki (tak byłam głupia i niedoświadczona) które na szczęście dłużej niż tydzień nie trwały, to chudłam szybko (no i szybko to wracało.)
Co do ćwiczeń, robię je (jeśli mam czas) na zmianę, czyli poniedziałek aeroby/hiit, wtorek siłowe.
Aeroby to w moim przypadku 40 minut biegu, siłowe - trzy cwiczenia na ręce, dwa na brzuch, dwa na nogi, jedne na plecy i jedne na pośladki (3 serie po 15, na ręce obciazenie 4-6 kg, nogi, plecy, pośladki - 4, brzuch - 2) a hiit: 18 min treningu minuta truchtu/10 sek sprintu.
Przykładowy dzień z ostatnich dwóch tygodni (w czasie których zgrzeszyłam łyżką lodów, kromką chleba białego z masłem i małą częścią napoleonki.. nawet nie ćwiartką)
I 7.00
Dwa całe jajka + dwa białka + łyżka oliwy z oliwek + pomidor
II 10.30
Serek wiejski
III 13.00
Tuńczyk z warzywami w puszce (130 g chyba ;D coś koło w każdym razie) + kromka chleba razowego + jabłko
[tu najczęściej trening]
IV 16.00
Pierś z kurczaka 100g z piekarnika + jakaś sałatka + kromka razowca + banan
V 19.00
Serek wiejski + warzywko
VI 22.00 (jakoś godzinkę-półtorej przed snem, zależy czy weekend czy nie :P)
Ser biały 100 g
Z góry dziękuję pięknie za pomoc.. bo naprawdę zaczynam nie lubić siebie (pomimo tego że może nie wyglądam jakoś tragicznie, to chciałabym o wiele lepiej)
Płeć: Kobieta
Wiek: 15
Waga: 60
Wzrost: 160
Obwód klatki: 92
Obwód ramienia: ??
Obwód talii: 78
Obwód uda: 55
Obwód łydki: 36
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: ??
Aktywność w ciągu dnia: Szkoła ( o ile to aktywność jest :D )
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Jeżeli mam czas siłowy na przemian z hiit/aeroby.
Odżywianie: --
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: --
Stan zdrowia: --
Preferowane formy aktywności fizycznej: 6 dni w tygodniu (poza czwartkiem) najczęściej, ale różnie bywa.
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie
Stosowane wcześniej diety: kilka lat temu niby 1000 kcal ale to były raczej dziecięce trzydniowe pseudoodchudzania więc właściwie wychodziło normalnie, w 2007 gdzieśtam dieta 1500 (ale conajmniej dziwna, zresztą opisana)..
Co do ćwiczeń, robię je (jeśli mam czas) na zmianę, czyli poniedziałek aeroby/hiit, wtorek siłowe.
Aeroby to w moim przypadku 40 minut biegu, siłowe - trzy cwiczenia na ręce, dwa na brzuch, dwa na nogi, jedne na plecy i jedne na pośladki (3 serie po 15, na ręce obciazenie 4-6 kg, nogi, plecy, pośladki - 4, brzuch - 2) a hiit: 18 min treningu minuta truchtu/10 sek sprintu.
Przykładowy dzień z ostatnich dwóch tygodni (w czasie których zgrzeszyłam łyżką lodów, kromką chleba białego z masłem i małą częścią napoleonki.. nawet nie ćwiartką)
I 7.00
Dwa całe jajka + dwa białka + łyżka oliwy z oliwek + pomidor
II 10.30
Serek wiejski
III 13.00
Tuńczyk z warzywami w puszce (130 g chyba ;D coś koło w każdym razie) + kromka chleba razowego + jabłko
[tu najczęściej trening]
IV 16.00
Pierś z kurczaka 100g z piekarnika + jakaś sałatka + kromka razowca + banan
V 19.00
Serek wiejski + warzywko
VI 22.00 (jakoś godzinkę-półtorej przed snem, zależy czy weekend czy nie :P)
Ser biały 100 g
Z góry dziękuję pięknie za pomoc.. bo naprawdę zaczynam nie lubić siebie (pomimo tego że może nie wyglądam jakoś tragicznie, to chciałabym o wiele lepiej)
Płeć: Kobieta
Wiek: 15
Waga: 60
Wzrost: 160
Obwód klatki: 92
Obwód ramienia: ??
Obwód talii: 78
Obwód uda: 55
Obwód łydki: 36
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: ??
Aktywność w ciągu dnia: Szkoła ( o ile to aktywność jest :D )
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Jeżeli mam czas siłowy na przemian z hiit/aeroby.
Odżywianie: --
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: --
Stan zdrowia: --
Preferowane formy aktywności fizycznej: 6 dni w tygodniu (poza czwartkiem) najczęściej, ale różnie bywa.
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: nie
Stosowane wcześniej diety: kilka lat temu niby 1000 kcal ale to były raczej dziecięce trzydniowe pseudoodchudzania więc właściwie wychodziło normalnie, w 2007 gdzieśtam dieta 1500 (ale conajmniej dziwna, zresztą opisana)..
Krzysztof Piekarz
.