Od poczatku lutego zaczalem cwiczyc na silowni. Na poczatek wybralem trening ACT i mam kilka pytan.
1) Jestem ektomorfikiem- przeczytalem ze wazne jest dla ekto uzupelnianie energi w trakcie treningu, ale jak to ma wygladac? Poki co jadlem tylko przed i po treningu.
2) Przed, w trakcie i po treningu warto dostarczyc organizmowi latwo przyswajalnego bialka np. koktajl z bialka serwatkowego. Warto? Gdzie kupic serwatke, bo niegdzie nie moglem znalezc...
3) Gdy ektomorfik nie trenuje powienien dostarczac bialka latwoprzyswajalnego na bazie kazeiny- w czym jest ta kazeina?
4) Czy mam unikac tluszczu w okresie okolotreningowym? Jesli tak to oliwy z oliwek tez nie powienienem dodawac do posilku przedtreningowego?
5) Narazie jestem przy 2 obwodach i sam trening bez rozgrzewki i rozciagania zabiera mi okolo 45minut. To chyba troche dlugo, bo jak dodam 3 obwod a potem 4 to bede ponad godzine cwiczyl nie liczac rozgrzewki i rozciagania. Co o tym myslicie?
Poki co to chyba wszystko.
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam.
1) Jestem ektomorfikiem- przeczytalem ze wazne jest dla ekto uzupelnianie energi w trakcie treningu, ale jak to ma wygladac? Poki co jadlem tylko przed i po treningu.
2) Przed, w trakcie i po treningu warto dostarczyc organizmowi latwo przyswajalnego bialka np. koktajl z bialka serwatkowego. Warto? Gdzie kupic serwatke, bo niegdzie nie moglem znalezc...
3) Gdy ektomorfik nie trenuje powienien dostarczac bialka latwoprzyswajalnego na bazie kazeiny- w czym jest ta kazeina?
4) Czy mam unikac tluszczu w okresie okolotreningowym? Jesli tak to oliwy z oliwek tez nie powienienem dodawac do posilku przedtreningowego?
5) Narazie jestem przy 2 obwodach i sam trening bez rozgrzewki i rozciagania zabiera mi okolo 45minut. To chyba troche dlugo, bo jak dodam 3 obwod a potem 4 to bede ponad godzine cwiczyl nie liczac rozgrzewki i rozciagania. Co o tym myslicie?
Poki co to chyba wszystko.
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
I gdzies przeczytalem, ze polecasz duzo mleka pic, a dzisiaj i tutaj na forum, generalnie kazdy odradza, bo bialko kijowej jakosci czy to laktoza, ktora sie odklada w tluszcz. Meczy mnie to strasznie juz zarcie non stop kanapek z jajkami w szkole. Czy nie da rady zjesc jak normalny czlowiek bulek z wedlina czy z serem w wiekszych ilosciach, ale przynajmniej ze smakiem a nie wpychajac na sile. Czy to naprawde jest tak wazne jakiej jakosci jest bialko, ktore spozywamy czy albuminy, czy kazeina, czy serwatka czy ch..u.j wie co jeszcze