Szacuny
32
Napisanych postów
2643
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
24308
byle jaką, byle świeżą
Wojownicza dusza, więc po swoje ruszaj
na ławę nie zejdę nawet gdy dostanę karę, rezerwowy ze mnie żaden, ja rasowym napastnikiem !! Czuję w sobie straszną parę, widzisz mnie na piedestale? I słusznie się chwalę, cudze znam lecz swoje walę.
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3106
Mrożona rybka tak naprawdę nie jest tańsza. Każdy filet jest pokryty glazurą - czyli warstewką lodu. Może być jej nawet i 30% masy ryby. Jak wrzucisz na patelnie to zostanie ci skwarka w kałuży ;D. Świeża ryba (nie mrożona) lepsza, choć i tak niektóre filety, szczególnie importowane (np. panga) niosą duże prawdopodobieństwo, że są nastrzykiwane - czyli nasączane specjalnymi solankami, co zwiększa ich wagę. Dokładnie tak jak się to robi z każdym mięsem, ale solanki do mięs mają znacznie mniej symaptyczny skład (tzw. mendelejew :) )
Łosoś nie musi być importowany, żeby był nastrzyknięty. Ten proceder jest prowadzony w naszym kraju od dawna.
Biała polska ryba, niemrożona, jest najbezpieczniejsza IMHO.
Troszke się pracowało w branży hehe.