Szacuny
4
Napisanych postów
412
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7427
Niektórym się wydaje, że jak ktoś jest ciężki i silny, to będzie dobry na ringu. Zapominacie jednak, że Pudzian by walczył również z ciężkimi i silnymi zawodnikami, którzy na dodatek potrafią walczyć. Pudzian jest cieniem Boba Sappa, a Bob Sapp z czołówką niemal zawsze przegrywał.
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
323
no tak tez chcialem Pudziana do B. Sappa porownac ale spojzmy na to ze wielki Bob nie ma wogole kondycji a podzian od chyba 12 lat karate i box 7 to wydaje mi sie ze kazdy byl by ciekawy walki kogo kolwiek z Pudzianem napewno nie powinien dostac jakiegos zawodnika z gornej polki bo to strongman a nie mistrz klatki;]
ale wydaje mi sie ze jak by komus przypie****il to by kolesia z butow wyrwalo!p
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4651
cieżko chyba nazwac iz Pudzian trenuje karate to ze chodzi raz w tygodniu czy tam raz na jakis czas na trening (pewnie dla rekreacji) to nie znaczy ze pokonalby kogos na ringu czy tam w klatce osoby ktore pod katem sztuk walk cwicza wiele lat
Szacuny
10
Napisanych postów
3215
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
21170
już tam jakieś pasy ma. wiadomo ze jakby miał walczyć to by sie musiał przygotować odpowiednio w odpowiednim czasie a nie rzutem na taśmę.... on jeszcze może wiele zdziałać
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4651
Niestety mam inne zdanie bo sporty walki i sporty silowe to dwie rozne dyscypliny to prawie tak jak kogos z ring (ktory cwiczy na silowni ) dac do strongmenów. I nie ma szans zeby Pudzian przygotowal sie np w rok do sztuk walki do tego trzeba lat (wielu lat).
Szacuny
2
Napisanych postów
69
Wiek
49 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7272
Temat Pudzian a sporty walki już był kiedyś wałkowany.
Przypomnę tylko,że Pudzian trenując swego czasu boks na Legii zmierzył się w sparingu z ówczesnym Przemkiem Saletą. Po kilku minutach trener Kosedowski musiał przerwać walkę bo Saleta omal go nie znokutował.Później Kosedowski opowiadał tę historię na antenie 1 programu polskiego radia.
Strongman a fighter to dwie różne sprawy.