lecytyna jest suplem prozdrowotnym, ale zakres dzialania jest bardzo szeroki. zawsze tam gdzie wysilek jest naprawdę intensywny, a co za tym i dzie - i uklad nerwowy jest mocno obciazony - lecytyna moze okazac sie przydatna. nie chcialbym tutaj lansowac jej jako suplement niezbedny, podstawowy - bo nim nie jest, ale z czystym sercem moge ją polecić.
w kontekscue okresow masowych - suplementacja lecytyną jest moim zdaniem mniej zasadna niz przy cyklach silowych czy redukcyjnych (wystarczy zerknac na wlasciwosci związkow takich jak inozytol czy cholina - skladniki wielu fatburnerow, to one wlasnie skladaja sie na lecytynę), nie jest jednak nieuzasadniona.
tutaj maly art:
https://www.sfd.pl/Lecytyna_rządzi-t284919.html
w kontekscue okresow masowych - suplementacja lecytyną jest moim zdaniem mniej zasadna niz przy cyklach silowych czy redukcyjnych (wystarczy zerknac na wlasciwosci związkow takich jak inozytol czy cholina - skladniki wielu fatburnerow, to one wlasnie skladaja sie na lecytynę), nie jest jednak nieuzasadniona.
tutaj maly art:
https://www.sfd.pl/Lecytyna_rządzi-t284919.html