Powiem tak. Nie mam problemow z trawieniem bo nie jem byle czego. Poza tym mam dobrze skomponowana diete i spozywam duzo w miare malych posilkow. Jesli zjesz kilo miesa to bedziesz nim bekal przez 12 godzin. I to jest oczywiste. Ale jesli zjesz odpowiednie porcje i dobrze przezujesz to proces trawienia bedzie o wiele sprawniejszy. Jesli chodzi o picie 60 gram odzywki bialkowej z litrem mleka... Nic dziwnego ze Ci sie odbija. Moze jestes wielkim facetem lecz moim zdaniem jest to zbyt duza porcja. Poza tym po co pic odzywke bialkowa z mlekiem? Chyba nie po to wyciagali te bialko z mleka abys wsypywal je z powrotem? Nie prawdasz? Odzywka bialkowa tylko z woda. Jak pije z mlekiem to moja genetyka odrazu przemienia mnie w zlana kluseczke :) (Moze bez przesady ale jednak).
Proces rozdrabniania pozywienia zaczyna sie w ustach, wiec polecam dokladne przezuwanie, a pozniej juz z gorki. Zgadzam sie ze mieso zalega naprawde dlugo w jelitach. Lecz w zoladku pokarm nie siedzi 8 godzin. (No chyba ze najemy sie przed snem). Odbijaja mi sie np. caly dzien produkty mocno zmodyfikowane typu KFC, Mc'Donald. Jak zjem takiego Fast Fooda to odbija mi sie calutki dzien.
Pozdrawiam Serdecznie
Podyskutuje z checia po powrocie ze Szczyrku.
Czyli ok 28 Grudnia.
Wesolych Swiat wszystkim forowiczom
Proces rozdrabniania pozywienia zaczyna sie w ustach, wiec polecam dokladne przezuwanie, a pozniej juz z gorki. Zgadzam sie ze mieso zalega naprawde dlugo w jelitach. Lecz w zoladku pokarm nie siedzi 8 godzin. (No chyba ze najemy sie przed snem). Odbijaja mi sie np. caly dzien produkty mocno zmodyfikowane typu KFC, Mc'Donald. Jak zjem takiego Fast Fooda to odbija mi sie calutki dzien.
Pozdrawiam Serdecznie
Podyskutuje z checia po powrocie ze Szczyrku.
Czyli ok 28 Grudnia.
Wesolych Swiat wszystkim forowiczom
NIE sądzisz, że masz ochotę dać mi SOGA?
W końcu Ci pomogłem :)
, co i tak stanowi obecnie ok. 1/4 mojego zapotrzebowania na białko.